Minister "Zalewska przed Trybunałem Stanu"?
"Minister edukacji w sposób oczywisty złamała konstytucję" - mówi wiceszef SLD Andrzej Szejna.
- Będziemy zbierać podpisy pod wnioskiem o postawienie Anny Zalewskiej przed Trybunałem Stanu – zapowiedział w czwartek w Kielcach wiceprzewodniczący SLD Andrzej Szejna.
"Minister edukacji, w sposób oczywisty złamała konstytucję, ponieważ w szkołach publicznych egzaminy odbywają się w warunkach niegwarantujących równego i powszechnego dostępu do edukacji" - dodał.
Andrzej Szejna na konferencji prasowej w stolicy, regionu świętokrzyskiego, zapowiedział, że wkrótce wyśle pisma do szefów Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Nowoczesnej.
Będzie ich namawiał w listach, do zbierania podpisów pod wnioskiem o postawienie przed Trybunałem Stanu, minister edukacji Anny Zalewskiej.
"Ze względu na złamanie artykułu 70 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który stanowi, że każdy Polak ma równy i powszechny dostęp do edukacji oraz, że prawem każdego Polaka jest bezpłatna nauka do 18. roku życia. Chodzi o to, co zdarzyło się ostatnio w związku ze strajkiem nauczycieli, z którymi nie chciano rozmawiać, a których roszczenia są jak najbardziej zasadne".
"Pani Anna Zalewska powinna stanąć przed Trybunałem Stanu i zostać skazana za złamanie konstytucji, za tzw. delikt konstytucyjny" - wyjaśnił Szejna.
Według niego, "dzieci nie są dzisiaj równo traktowane, ponieważ nie jest normalną rzeczą, że na egzaminach gimnazjalnych, a za chwilę na egzaminach ośmioklasistów, tymi, którzy nadzorują te egzaminy - są strażacy, policjanci i emerytowani nauczyciele".
"Doprowadzono do całkowitej kompromitacji rządu, jeśli chodzi o edukację. Pani minister Zalewska w sposób oczywisty złamała konstytucję, ponieważ w szkołach publicznych egzaminy odbywają się w warunkach nie gwarantujących równego i powszechnego dostępu".
Dodał, że w "szkołach prywatnych dzieci są +obsługiwane+ przez profesjonalnych, zaangażowanych, dobrze opłacanych nauczycieli".
"A w szkołach państwowych są +obsługiwane+ przez strażaków i policjantów, ponieważ nauczyciele znajdują się w wielkiej pogardzie pana Kaczyńskiego, czy pani minister Zalewskiej, która powinna za to odpowiedzieć.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
- Będziemy zbierać podpisy pod wnioskiem o postawienie Anny Zalewskiej przed Trybunałem Stanu – zapowiedział w czwartek w Kielcach wiceprzewodniczący SLD Andrzej Szejna.
"Minister edukacji, w sposób oczywisty złamała konstytucję, ponieważ w szkołach publicznych egzaminy odbywają się w warunkach niegwarantujących równego i powszechnego dostępu do edukacji" - dodał.
Andrzej Szejna na konferencji prasowej w stolicy, regionu świętokrzyskiego, zapowiedział, że wkrótce wyśle pisma do szefów Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Nowoczesnej.
Będzie ich namawiał w listach, do zbierania podpisów pod wnioskiem o postawienie przed Trybunałem Stanu, minister edukacji Anny Zalewskiej.
"Ze względu na złamanie artykułu 70 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który stanowi, że każdy Polak ma równy i powszechny dostęp do edukacji oraz, że prawem każdego Polaka jest bezpłatna nauka do 18. roku życia. Chodzi o to, co zdarzyło się ostatnio w związku ze strajkiem nauczycieli, z którymi nie chciano rozmawiać, a których roszczenia są jak najbardziej zasadne".
"Pani Anna Zalewska powinna stanąć przed Trybunałem Stanu i zostać skazana za złamanie konstytucji, za tzw. delikt konstytucyjny" - wyjaśnił Szejna.
Według niego, "dzieci nie są dzisiaj równo traktowane, ponieważ nie jest normalną rzeczą, że na egzaminach gimnazjalnych, a za chwilę na egzaminach ośmioklasistów, tymi, którzy nadzorują te egzaminy - są strażacy, policjanci i emerytowani nauczyciele".
"Doprowadzono do całkowitej kompromitacji rządu, jeśli chodzi o edukację. Pani minister Zalewska w sposób oczywisty złamała konstytucję, ponieważ w szkołach publicznych egzaminy odbywają się w warunkach nie gwarantujących równego i powszechnego dostępu".
Dodał, że w "szkołach prywatnych dzieci są +obsługiwane+ przez profesjonalnych, zaangażowanych, dobrze opłacanych nauczycieli".
"A w szkołach państwowych są +obsługiwane+ przez strażaków i policjantów, ponieważ nauczyciele znajdują się w wielkiej pogardzie pana Kaczyńskiego, czy pani minister Zalewskiej, która powinna za to odpowiedzieć.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz