Marek Belka: "Rządzenie krajem to nie tylko konfitury"
W związku z aktualnie ogromnym kryzysem w oświacie,
głos zabrał były premier rządu SLD i były prezes NBP, prof. Marek Belka.
Zdaniem Marka Belki, premier Mateusz Morawiecki
powinien zdymisjonować minister Annę Zalewską i przejąć kierowanie resortem
edukacji – podkreślił.
- Jesteśmy świadkami najpoważniejszego kryzysu w
polskiej edukacji od 1989 roku. Taka sytuacja wymaga szczególnych, wyjątkowych
działań.
- To moment, w którym premier Morawiecki powinien
przejąć inicjatywę i zdymisjonować minister Zalewską, która w środowiskach
nauczycielskich nie ma krzty zaufania – mówił prof. Belka podczas konferencji
prasowej w sobotę 13 kwietnia w Łodzi.
Zdaniem lidera listy Koalicji Europejskiej w Łódzkiem,
premier Morawiecki może na okres kryzysu przejąć bezpośrednie kierowanie
resortem, gdyż jest osobą, która ma wszystkie kompetencje, także w sprawach
budżetowych.
- Powinien podjąć się negocjacji ze strajkującymi
nauczycielami i rozwiązać ten kryzys – zaznaczył.
- Pojawiają się tezy, że PiS traktuje nauczycieli nie
do końca poważnie. Mówi się, że nauczyciele to nie jest elektorat PiS. Nie
można takich tez traktować poważnie, bo gdyby tak było, świadczyłoby to o tym,
że PiS traktuje społeczeństwo instrumentalnie.
Osobiste zaangażowanie premiera Morawieckiego mogłoby
zadać kłam takim bardzo niebezpiecznym tezom – podkreślił Marek Belka.
Byłemu premierowi towarzyszył w czasie konferencji, wiceprezydent
Łodzi i wiceszef SLD Tomasz Trela, który zaznaczył, że samorząd nie czuje
obecnie żadnego wsparcia ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej.
- Ta sprawa pokazuje, że rządzenie krajem to
podejmowanie trudnych decyzji – nie tylko konfitury i załatwianie swoim znajomym
synekur, rozrzucanie pieniędzy. Warto stawić czoła takim problemom, jakie teraz
są w oświacie – dodał Marek Belka.
Przypomniał, że w czasie pełnienia funkcji premiera
miał trudną sytuację, m.in. w ochronie zdrowia – przejął wówczas obowiązki
ministra zdrowia.
- Pan premier Mateusz Morawiecki, gdy jeszcze był
wicepremierem, stał przed problemem rozwiązania wielu wybujałych obietnic
wyborczych PiS, w roku 2016. I potrafił tak to wszystko ułożyć, że nie było w
tym czasie kryzysu finansowego. Teraz trzymam kciuki, by zrobił to samo –
zaznaczył prof. Belka.
Źródło: wiadomosci.dziennik.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz