"Gdy nauczyciele przegrają będzie to nieszczęście dla Polaków"
W dzisiejszą sobotę, 13 kwietnia, szósty dzień strajku nauczycieli i nie ma nadziei na rychłe jego zakończenie.
Strajk będzie także w nadchodzące święta wielkanocne. Nauczyciele przeniosą się wtedy ze strajkiem do swoich szkół.
- To nie jest tylko kwestia polityczna, to kwestia społeczna. Przegrana nauczycieli, ich upokorzenie osłabi morale wszystkich Polaków - mówi w rozmowie z Onetem, psycholog społeczny i biznesu, dr Leszek Mellibruda.
- Prezes PiS, pomijając w swoich wystąpieniach temat edukacji i nauczycieli, spowodował skojarzenia, że od ludzi ważniejsze są krowy i tuczniki. To miało pedagogów upokorzyć i rozjuszyć – dodaje.
Strajk nauczycieli rozpoczął się w poniedziałek 8 kwietnia, według danych ZNP, protestuje blisko 75 procent szkół w kraju.
- To, że część nauczycieli zawiesi strajk i pójdzie uczniów egzaminować, nie oznacza ich porażki, ani odstąpienia od strajku - mówi Onetowi psycholog społeczny dr Leszek Mellibruda.
Jak podkreśla, odroczenie egzaminów mogłoby być pożądaną lekcją dla rządzących, którzy przekonaliby się o determinacji pedagogów.
- Presja zewnętrzna nie tylko polityków, ale również znacznej części rodziców spowoduje, że egzaminy odbędą się – mówi psycholog. Wszystkich nauczycieli "wspieram mentalnie" - zaznaczył psycholog.
Wspierają ich również rodzice uczniów, uczniowie, zwolennicy strajkujących nauczycieli oraz sędziowie z Iustiti i adwokaci, a także przedsiębiorcy, którzy dają datki pieniężne na fundusz wsparcia nauczycieli.
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Strajk będzie także w nadchodzące święta wielkanocne. Nauczyciele przeniosą się wtedy ze strajkiem do swoich szkół.
- To nie jest tylko kwestia polityczna, to kwestia społeczna. Przegrana nauczycieli, ich upokorzenie osłabi morale wszystkich Polaków - mówi w rozmowie z Onetem, psycholog społeczny i biznesu, dr Leszek Mellibruda.
- Prezes PiS, pomijając w swoich wystąpieniach temat edukacji i nauczycieli, spowodował skojarzenia, że od ludzi ważniejsze są krowy i tuczniki. To miało pedagogów upokorzyć i rozjuszyć – dodaje.
Strajk nauczycieli rozpoczął się w poniedziałek 8 kwietnia, według danych ZNP, protestuje blisko 75 procent szkół w kraju.
- To, że część nauczycieli zawiesi strajk i pójdzie uczniów egzaminować, nie oznacza ich porażki, ani odstąpienia od strajku - mówi Onetowi psycholog społeczny dr Leszek Mellibruda.
Jak podkreśla, odroczenie egzaminów mogłoby być pożądaną lekcją dla rządzących, którzy przekonaliby się o determinacji pedagogów.
- Presja zewnętrzna nie tylko polityków, ale również znacznej części rodziców spowoduje, że egzaminy odbędą się – mówi psycholog. Wszystkich nauczycieli "wspieram mentalnie" - zaznaczył psycholog.
Wspierają ich również rodzice uczniów, uczniowie, zwolennicy strajkujących nauczycieli oraz sędziowie z Iustiti i adwokaci, a także przedsiębiorcy, którzy dają datki pieniężne na fundusz wsparcia nauczycieli.
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz