Szczęściarz na bezrobociu z unijną dotacją

Szczęście to takie wielkie coś, że jak się do kogoś przylepi, trzyma tak mocno, jak przysłowiowa glina - buta. Niby już zmyta, a jednak widać ją, gdzieniegdzie po bokach...

Ogromne szczęście, bo raz na całe życie trafiło się Kacprowi Płażyńskiemu, gdy podbił serce pięknej działaczki trójmiejskiego PiS! Ach, co to był za ślub!?

W pewną piękną sobotę maja 2018, pan Kacper, syn byłego marszałka Sejmu, Macieja - poślubił śliczną Natalię Nitek. Sakramentalne "tak" młodzi powiedzieli sobie, w zabytkowej Bazylice Mariackiej, a według Radia Gdańsk, pobłogosławił im, sam proboszcz tej słynnej świątyni - ks. Ireneusz Bradtke.

Szczęściarz Kacper Płażyński (rocznik 1989) z Gdańska, niby chciał być prezydentem miasta, w miejsce zabitego nożem na scenie WOŚP, Pawła Adamowicza. To niby postawiło jednak zasłonę szczęściu.

Szczęście Kacpra opuściło na chwilę, gdy okazało się, że kandyduje też Aleksandra Dulkiewicz. I ona w głosowaniu zdobyła większość, bo aż 82 procent głosów.

Szczęście powróciło ponownie do Kacpra Płażyńskiego (działacza PiS od 2015), gdy okazało się, że jest bezrobotnym. Zarejestrował się, gdzie trzeba i wszedł na listę osób bez pracy, nagle (czyżby jako członek PiS?), dostał z unijnych funduszy około 20 tys. zł na własną działalność gospodarczą - podała "Gazeta Wyborcza".

W tej sytuacji - nic dziwnego - w internecie od razu zawrzało. Wśród mnóstwa krytycznych komentarzy pod adresem gdańskiego szefa PiS, były i takie, które łączą przynależność partyjną z pomocą finansową z UE.

- To jest robienie tematu z niczego. Jak pracowałem dla jednej ze spółek Skarbu Państwa to źle (chodzi o gdańską Energę), jak zakładam własną działalność gospodarczą - to też źle - mówi K. Płażyński Onetowi.

Ależ nie ma sensu robić koło tej sprawy raban, wszak to nie pierwszy ani ostatni dziwny przypadek. Za rządu partii rządzącej, wielu swoich nagradzano stanowiskami w spółkach Skarbu Państwa. I nie chodzi tu o pracę, lecz o wysokie wynagradzanie, takich partyjnych ekspertów...

Nie odbierajmy Kacprowi Płażyńskiemu wykształcenia - ukończył prawo na Uniwersytecie Gdańskim i został  adwokatem. Dla pracy kierowniczej w Enerdze, zawiesił zawód mecenasa. Nie zawiesił członkostwa w PiS. Nie szkodzi - nie musi...
Źródło: onet.pl i wp.pl.

Oprac. Stanisław Cybuch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA