Premier u tych, co nas karmią
Dzisiejsza ciepła i piękna pogoda niedzielna (17 marca 2019), nie dała odpoczynku ekipie rządzącej. Pojechali do Łowicza na Dni Sołtysa.
"Polska wieś daje nam siłę"
Premier i jego ekipa partii rządzącej, na czele w prezesem PiS, wyjechali w niedzielę w Polskę. Mają przecież po co - wybory tuż tuż. A bez polskiej wsi ani rusz.
Toteż mieszkańcy wsi i rolnicy dowiedzieli się dziś od władzy, że Polska bez polskiej wsi, nie miałaby polskiej duszy.
A władza o sobie też nie zapomniała - polska wieś daje nam siłę, charakter, ogromną radość i moc czerpaną z tradycji, polskiej kultury i z chrześcijaństwa - mówił w niedzielę premier Mateusz Morawiecki, podczas Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa.
Szef rządu z ministrami, parlamentarzystami i czołowymi politykami, wzięli udział w obchodach Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa, odbywających się w Łowiczu.
Najpierw msza święta w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji, celebrowana przez biskupa łowickiego Andrzeja F. Dziubę. Potem obchody Dnia Sołtysa.
"Lubię patrzeć na zwycięskie drużyny (...)"
Nasza wspaniała drużyna polskich sołtysów, też (...) będzie spełniać marzenia, będzie walczyć o Polskę naszych marzeń, razem z nami, razem ze wszystkimi ludźmi dobrej woli" - powiedział ludziom premier.
Podziękował sołtysom za wszystko, co robią. Ocenił, że w Polsce "przepiękna jest różnorodność".
"To, że wszyscy składamy się na jedną naszą wspaniałą ojczyznę, na Rzeczpospolitą Polską, że dbamy coraz sprawniej - żeby ona była bardziej silna, dostatnia, dbająca o swoje tradycje, o swoje korzenie, tak jak dbają o te tradycje nasze wspaniałe panie z Kół Gospodyń Wiejskich i nasi sołtysi" - podkreślił premier.
"Ciężki kawałek chleba"
Według premiera Morawieckiego, być sołtysem to "ciężki kawałek chleba", wymagający "siły i wytrwałości".
Premier wyraził również radość, że polska wieś i polskie rolnictwo, "w trudnych warunkach, dają sobie radę coraz lepiej w Europie".
Jak mówił premier, polska wieś walczyła o wolność, także o to, aby można było wypowiadać swoje poglądy w sposób wolny, swobodny.
Podziękował sołtysom, że dbają o tradycję, kulturę, że integrują lokalną społeczność. "Dziękuję wszystkim, którzy na polskiej wsi dbają o teraźniejszość, o rozwój w przyszłości. Szczęść Boże!" - powiedział.
"PiS zrealizuje, co obiecał"
Obecny na uroczystości szef MSWiA Joachim Brudziński podkreślił, że rząd i resort będą zabiegać o bezpieczeństwo mieszkańców wsi. Zapewnił, że będzie realizować to wszystko, co PiS obiecał w kampanii.
"Staramy się przywrócić godność polskim matkom, polskim ojcom - mieszkańcom polskiej wsi, tam gdzie wieś została pozostawiona sama sobie" - mówił.
"Stąd nasze działania, żeby przywracać posterunki policji, żeby wspierać ochotnicze straże pożarne" - dodał. Brudziński zaznaczył też, że "dzięki programowi modernizacji służb mundurowych, do OSP popłynie w tym czteroleciu 500 mln zł". Wskazał przy tym, że w 2018 r. OSP otrzymały ponad 340 mln zł.
"Daję państwu słowo, będziemy zabiegać o to, aby polska wieś była nie tylko spokojna, nie tylko zasobna, ale również bezpieczna. Bo Polska jest najpiękniejsza i najsmaczniejsza" - stwierdził szef MSWiA. Stąd wniosek, że w sytuacji najgorszej, minister i jego podwładni, mogą polską wieś zjeść.
Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski - podobnie jak minister Brudziński, także podkreślił, że dzięki programowi socjalnemu PiS - wieś staje się coraz lepszym miejscem do życia. Wyraził wdzięczność premierowi i innym ministrom, że może "realizować program PiS, który wsparcie wsi uczynił jednym z głównych priorytetów".
Premier uhonorował sołtysów medalami
Najciekawsze jest przy tym to, dlaczego europosłowie PiS, w głosowaniu w PE nad sprawami wsi i rolnictwa, byli jednomyślnie przeciwni większemu finansowaniu polskich rolników?
"Wielkie programy społeczne, które realizujemy, adresowane do rodzin, dzieci, ludzi starszych, przywracanie poczucia bezpieczeństwa na obszarach wiejskich, przywracanie pracy Poczty Polskiej, transportu publicznego, to wszystko sprawia, że wieś staje się coraz bardziej dobrym miejscem do życia" - mówił minister Ardanowski.
Wyraził nadzieję na sukces w rozmowach o przyszłym budżecie na wspólną politykę rolną. "Gdyby nie wieś polska, przywiązanie do ziemi, patriotyzm i religia katolicka, nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy, wspólnotą narodową" - zwrócił się do sołtysek i sołtysów.
Na łowickie obchody przyjechało kilkaset osób z całej Polski. W trakcie uroczystości premier, wraz z ministrami, wręczył wyróżnionym sołtysom Medale Stulecia Odzyskanej Niepodległości.
Odwiedził też stoiska, wystawione przez Koła Gospodyń Wiejskich i łowickie firmy. Na scenie prezentowały się zespoły ludowe. Wystąpił m.in. zespół Golec uOrkiestra.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
"Polska wieś daje nam siłę"
Premier i jego ekipa partii rządzącej, na czele w prezesem PiS, wyjechali w niedzielę w Polskę. Mają przecież po co - wybory tuż tuż. A bez polskiej wsi ani rusz.
Toteż mieszkańcy wsi i rolnicy dowiedzieli się dziś od władzy, że Polska bez polskiej wsi, nie miałaby polskiej duszy.
A władza o sobie też nie zapomniała - polska wieś daje nam siłę, charakter, ogromną radość i moc czerpaną z tradycji, polskiej kultury i z chrześcijaństwa - mówił w niedzielę premier Mateusz Morawiecki, podczas Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa.
Szef rządu z ministrami, parlamentarzystami i czołowymi politykami, wzięli udział w obchodach Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa, odbywających się w Łowiczu.
Najpierw msza święta w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji, celebrowana przez biskupa łowickiego Andrzeja F. Dziubę. Potem obchody Dnia Sołtysa.
"Lubię patrzeć na zwycięskie drużyny (...)"
Nasza wspaniała drużyna polskich sołtysów, też (...) będzie spełniać marzenia, będzie walczyć o Polskę naszych marzeń, razem z nami, razem ze wszystkimi ludźmi dobrej woli" - powiedział ludziom premier.
Podziękował sołtysom za wszystko, co robią. Ocenił, że w Polsce "przepiękna jest różnorodność".
"To, że wszyscy składamy się na jedną naszą wspaniałą ojczyznę, na Rzeczpospolitą Polską, że dbamy coraz sprawniej - żeby ona była bardziej silna, dostatnia, dbająca o swoje tradycje, o swoje korzenie, tak jak dbają o te tradycje nasze wspaniałe panie z Kół Gospodyń Wiejskich i nasi sołtysi" - podkreślił premier.
"Ciężki kawałek chleba"
Według premiera Morawieckiego, być sołtysem to "ciężki kawałek chleba", wymagający "siły i wytrwałości".
Premier wyraził również radość, że polska wieś i polskie rolnictwo, "w trudnych warunkach, dają sobie radę coraz lepiej w Europie".
Jak mówił premier, polska wieś walczyła o wolność, także o to, aby można było wypowiadać swoje poglądy w sposób wolny, swobodny.
Podziękował sołtysom, że dbają o tradycję, kulturę, że integrują lokalną społeczność. "Dziękuję wszystkim, którzy na polskiej wsi dbają o teraźniejszość, o rozwój w przyszłości. Szczęść Boże!" - powiedział.
"PiS zrealizuje, co obiecał"
Obecny na uroczystości szef MSWiA Joachim Brudziński podkreślił, że rząd i resort będą zabiegać o bezpieczeństwo mieszkańców wsi. Zapewnił, że będzie realizować to wszystko, co PiS obiecał w kampanii.
"Staramy się przywrócić godność polskim matkom, polskim ojcom - mieszkańcom polskiej wsi, tam gdzie wieś została pozostawiona sama sobie" - mówił.
"Stąd nasze działania, żeby przywracać posterunki policji, żeby wspierać ochotnicze straże pożarne" - dodał. Brudziński zaznaczył też, że "dzięki programowi modernizacji służb mundurowych, do OSP popłynie w tym czteroleciu 500 mln zł". Wskazał przy tym, że w 2018 r. OSP otrzymały ponad 340 mln zł.
"Daję państwu słowo, będziemy zabiegać o to, aby polska wieś była nie tylko spokojna, nie tylko zasobna, ale również bezpieczna. Bo Polska jest najpiękniejsza i najsmaczniejsza" - stwierdził szef MSWiA. Stąd wniosek, że w sytuacji najgorszej, minister i jego podwładni, mogą polską wieś zjeść.
Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski - podobnie jak minister Brudziński, także podkreślił, że dzięki programowi socjalnemu PiS - wieś staje się coraz lepszym miejscem do życia. Wyraził wdzięczność premierowi i innym ministrom, że może "realizować program PiS, który wsparcie wsi uczynił jednym z głównych priorytetów".
Premier uhonorował sołtysów medalami
Najciekawsze jest przy tym to, dlaczego europosłowie PiS, w głosowaniu w PE nad sprawami wsi i rolnictwa, byli jednomyślnie przeciwni większemu finansowaniu polskich rolników?
"Wielkie programy społeczne, które realizujemy, adresowane do rodzin, dzieci, ludzi starszych, przywracanie poczucia bezpieczeństwa na obszarach wiejskich, przywracanie pracy Poczty Polskiej, transportu publicznego, to wszystko sprawia, że wieś staje się coraz bardziej dobrym miejscem do życia" - mówił minister Ardanowski.
Wyraził nadzieję na sukces w rozmowach o przyszłym budżecie na wspólną politykę rolną. "Gdyby nie wieś polska, przywiązanie do ziemi, patriotyzm i religia katolicka, nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy, wspólnotą narodową" - zwrócił się do sołtysek i sołtysów.
Na łowickie obchody przyjechało kilkaset osób z całej Polski. W trakcie uroczystości premier, wraz z ministrami, wręczył wyróżnionym sołtysom Medale Stulecia Odzyskanej Niepodległości.
Odwiedził też stoiska, wystawione przez Koła Gospodyń Wiejskich i łowickie firmy. Na scenie prezentowały się zespoły ludowe. Wystąpił m.in. zespół Golec uOrkiestra.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz