"Piątka Kaczyńskiego" tworzy silne konflikty w rządzie

Gromkie zapowiedzi przez szefa PiS Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego o "prezentach" wyborczych, tworzą ostatnio silne napięcia w rządzie i partii.

Obietnice ogromnych transferów socjalnych, wartych rocznie około 42 miliardów złotych, prezentowanych w lutym na partyjnych konwencjach, wywołały obawy o perspektywy polskich finansów publicznych.

Powstały także napięcia w rządzie, co do możliwości sfinansowania obietnic, składanych wyjątkowo obficie w roku wyborów 2019, do Parlamentu Europejskiego i parlamentu polskiego.

Niezależni ekonomiści i uczestnicy rynku, mają obawy, że obietnice wyborcze PiS, złożone na lutowej konwencji partii, mogą spowodować poważne trudności budżetu państwa, szczególnie w sytuacji, gdy spowalnia wzrost gospodarczy w Polsce, Europie i na świecie.

Może to także w kolejnych latach, grozić przekroczeniem 3-procentowego progu deficytu finansów publicznych oraz złamaniem reguł ostrożnościowych, budżetu państwa.    

W środę portal wpolityce.pl, podał, że w lutym, minister finansów Teresa Czerwińska, w rozmowie z premierem, miała złożyć dymisję. Informację tę zdementowali: rzecznik rządu i rzecznik Ministerstwa Finansów.

- To są nieprawdziwe informacje. Cieszymy się, że Teresa Czerwińska jest tak skutecznym ministrem finansów, który trzyma budżet w ryzach. Dzięki jej działaniom, deficyt budżetu w ubiegłym roku okazał się, tak niski - dodała rzecznik rządu.

Jak się teraz okazało, po lutym, w budżecie państwa wystąpił już deficyt na poziomie 0,8 miliarda zł, wobec 6,6 miliarda nadwyżki po styczniu.

Także dochody z podatku VAT, którego ściągalność jest prezentowana przez polityków partii rządzącej, jako sztandarowy sukces, w walce z szarą sferą i źródło finansowania nowych wydatków, w lutym wzrosły tylko o 2,4 procent, w skali roku.

Zdaniem niezależnych analityków, pomimo dementi ze strony rzeczniczki rządu, pomiędzy minister finansów Czerwińską, a częścią ministrów, utrzymuje się spore napięcie.

- Nawet jeżeli Teresa Czerwińska faktycznie nie złożyła dymisji, to ktoś chciał, żeby wyglądało tak, jakby złożyła. Zdystansowanie przekracza już dopuszczalne poziomy i należy oczekiwać, prędzej czy później - nowego ministra finansów - napisał na Twitterze, Mikołaj Raczyński, analityk Noble Funds TFI.

- Nie wszyscy są gotowi na budżetową ekwilibrystykę w imię kampanii wyborczych. Gdyby doszło do zmiany ministra finansów, byłby to mały kryzys w rządzie Mateusza Morawieckiego - dodaje Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Według "Dziennika Gazety Prawnej", słowa minister finansów Teresy Czerwińskiej, mogą oznaczać brak zgody na jakiekolwiek majstrowanie przy regule wydatkowej i konflikt w rządzie.

- Sytuacja jest trudna i będzie wymagała wielu ryzykownych zabiegów księgowych. Przez rok może jakoś się uda, ale nie da się tak planować każdego budżetu - powiedziała w rozmowie z "DGP" osoba z Ministerstwa Finansów.

Tak czy inaczej, warto pamiętać - minister Teresa Czerwińska - nie wzięła udziału w konwencjach partyjnych i prezentacji kolejnych punktów programu wyborczego PiS, co odczytano przez cześć mediów, jako dystansowanie się przez nią, od kosztownych budżetowych pomysłów partii rządzącej.
Źródło: fakty.interia.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA