Morawiecki: "Bruce Lee nie dałby rady polskiemu chłopu"
Szef rządu, na obchodach Dnia Sołtysa w Łowiczu", odleciał" jak nigdy dotąd.
Premier Morawiecki, nie pierwszy raz pokazał, że "jest mężczyzną pracującym i żadnej pracy się nie boi". Gdzie się nie ruszy w teren, tam podkreśla, że robił to i tamto, był tym i tamtym, zna się na tym i na tamtym, po prostu omnibus.
Na obchodach Dnia Sołtysa w Łowiczu, stwierdził odkrywczo, że "Polska bez polskiej wsi nie miałaby polskiej duszy. Jestem o tym przekonany - zaznaczył.
Polska wieś daje nam siłę, charakter, ogromną radość i moc czerpaną z tradycji i polskiej kultury, z chrześcijaństwa". Ciekawe, jaka byłaby Polska ze wsią, np. niemiecką i rosyjską duszą…
Jakub Stefaniak@Jakub_Stefaniak napisał na Twitterze -
dzieła wybrane PiS: "Młody Morawiecki po wydojeniu krowy i pracy cepem wypatruje Boeinga PLL Lot"
olej na płótnie#MateuszekKlamczuszek #DzieńSołtysa
Najbardziej jednak ze spotkania pana premiera z sołtysami zapamiętano jego wspomnienia o tym jak spędził "mnóstwo czasu w (…) dzieciństwie, młodości, właściwie całe wakacje na wsi".
- Począwszy od takich czynności, jak dojenie krów, również i sianokosy, łącznie z tym, że nawet w takich uboższych gospodarstwach umiałem posługiwać się cepem, później wszedł taki film "Wejście Smoka", w związku z tym wiedziałem, że Bruce Lee nie dałby rady polskiemu chłopu".
Janusz Piechociński @Piechocinski na Twitterze napisał:
w niecałe 4 lata duetu Szydło-Morawiecki zmalała o 1/4 liczba gospodarstw rolnych produkujących świnie. Bruce Lee i Chuck nie mąja takiej skutecznosci.....
7:46 PM - Mar 17, 2019
Ambasada III RP od razu rzuciła dowcipem, wymyślonym na tę okazję: "panie premierze, a rąbać drewno też pan potrafi? – tak, nauczyłem się kiedyś na Saharze – przecież to pustynia! – teraz już tak".
Nie ma to jak taki człek, co lata młodości spędzał w wakacje na wsi i tam nauczył się "dojenia krów, posługiwania się cepem", a jak wszedł na ekrany film "Wejście Smoka", już wtedy wiedział, że "Bruce Lee nie dałby rady polskiemu chłopu".
"Dobrze, gdy między ambicję i tupet, wkradnie się choć odrobina talentu" - twierdzi Lidia Jasińska. A według Harpera Lee, "Trzeźwo myślących ludzi, nigdy nie rozpiera duma, z własnych talentów." Tak czy inaczej, szef rządu z wieloma talentami, to zaszczyt dla narodu.
Źródło: koduj24.pl.
Stanisław Cybruch
Premier Morawiecki, nie pierwszy raz pokazał, że "jest mężczyzną pracującym i żadnej pracy się nie boi". Gdzie się nie ruszy w teren, tam podkreśla, że robił to i tamto, był tym i tamtym, zna się na tym i na tamtym, po prostu omnibus.
Na obchodach Dnia Sołtysa w Łowiczu, stwierdził odkrywczo, że "Polska bez polskiej wsi nie miałaby polskiej duszy. Jestem o tym przekonany - zaznaczył.
Polska wieś daje nam siłę, charakter, ogromną radość i moc czerpaną z tradycji i polskiej kultury, z chrześcijaństwa". Ciekawe, jaka byłaby Polska ze wsią, np. niemiecką i rosyjską duszą…
Jakub Stefaniak@Jakub_Stefaniak napisał na Twitterze -
dzieła wybrane PiS: "Młody Morawiecki po wydojeniu krowy i pracy cepem wypatruje Boeinga PLL Lot"
olej na płótnie#MateuszekKlamczuszek #DzieńSołtysa
Najbardziej jednak ze spotkania pana premiera z sołtysami zapamiętano jego wspomnienia o tym jak spędził "mnóstwo czasu w (…) dzieciństwie, młodości, właściwie całe wakacje na wsi".
- Począwszy od takich czynności, jak dojenie krów, również i sianokosy, łącznie z tym, że nawet w takich uboższych gospodarstwach umiałem posługiwać się cepem, później wszedł taki film "Wejście Smoka", w związku z tym wiedziałem, że Bruce Lee nie dałby rady polskiemu chłopu".
Janusz Piechociński @Piechocinski na Twitterze napisał:
w niecałe 4 lata duetu Szydło-Morawiecki zmalała o 1/4 liczba gospodarstw rolnych produkujących świnie. Bruce Lee i Chuck nie mąja takiej skutecznosci.....
7:46 PM - Mar 17, 2019
Ambasada III RP od razu rzuciła dowcipem, wymyślonym na tę okazję: "panie premierze, a rąbać drewno też pan potrafi? – tak, nauczyłem się kiedyś na Saharze – przecież to pustynia! – teraz już tak".
Nie ma to jak taki człek, co lata młodości spędzał w wakacje na wsi i tam nauczył się "dojenia krów, posługiwania się cepem", a jak wszedł na ekrany film "Wejście Smoka", już wtedy wiedział, że "Bruce Lee nie dałby rady polskiemu chłopu".
"Dobrze, gdy między ambicję i tupet, wkradnie się choć odrobina talentu" - twierdzi Lidia Jasińska. A według Harpera Lee, "Trzeźwo myślących ludzi, nigdy nie rozpiera duma, z własnych talentów." Tak czy inaczej, szef rządu z wieloma talentami, to zaszczyt dla narodu.
Źródło: koduj24.pl.
Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz