Nie masz pieniędzy? Uważaj na oszustów!
Jeśli jesteś w kłopotach finansowych i nie
masz ani grosza na chleb, weź kredyt. Korzystają na takich ludziach różnej
maści naciągacze i złodzieje.
Pojawiła się na rynku "kapitałowym" firma o
nazwie wziętej od mozolnie pracującego zwierzątka "Mrówka". I zaprasza klientów do kredytów.
Aby dostać jakiś kredyt musisz wpłacić wpierw 145 zł.
ANG zgłosiła sprawę KNF
Taki warunek, choćby był nie wiem, jak tłumaczony,
musi zastanawiać, czy nie jest pułapką. Trzeźwo myślący człowiek, zanim sięgnie
po tego rodzaju pieniądze internetowe z "Mrówki", zastanowi się i
dobrze pomyśli…
Wtedy zaświta mu w głowie racjonalne pytanie: dlaczego
trzeba wpierw wpłacić, zanim mi wypłacą?
ANG Spółdzielnia zgłosiła sprawę do odpowiednich
organów państwowych. Zawiadomienie trafiło do: Komisji Nadzoru Finansowego, UOKiK, Rzecznika
Finansowego i Federacji Konsumentów.
Celem pożyczek oszustwo
"Naszym celem jest udzielanie pożyczek ludziom,
którym odmawiają banki" – informuje na swojej nieco topornej i archaicznej
stronie internetowej - firma Kredyt
Mrówka, oferując pożyczki online bez sprawdzania w bazach BIK (businessinsider.com.pl).
Osoby, które podpiszą umowę, zobowiązane są do zapłaty
145 zł, za tzw. polisę ubezpieczeniową. Jedna ze spółdzielni doradców
kredytowych postanowiła to sprawdzić. Przelała pieniądze i kontakt z
"Mrówką" się urwał.
Oznacza to, że klient nie ma ani swoich 145 zł, ani
obiecanej pożyczki. Dlatego też spółdzielnia (SDK) zgłosiła sprawę m.in. do
KNF.
Uwaga na wyłudzaczy!
Co czwarty Polak jest w trudnej sytuacji finansowej, a
co dziesiątemu nie wystarcza na bieżące potrzeby – wynika z badania prowadzonego
w lipcu 2018 roku przez Krajowy Rejestr Długów (KRD). Oznacza to, że ofiar potencjalnych,
nieuczciwych firm pożyczkowych może być w kraju wiele.
Oszustwo, poprzez wyłudzenie nawet drobnej kwoty 145
zł, może być dla takich osób bardzo dotkliwe. Nie można dać się nabierać na
żadne wyłudzenia pieniędzy. A jeśli do tego dojdzie należy natychmiast zgłosić
sprawę na policję lub prokuraturę.
Źródło:
businessinsider.com.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń