Minister Błaszczak w Bośni: Jesteśmy dawcą bezpieczeństwa
Mateusz Morawiecki zapewne żałuje, że przeziębienie zmusiło go zatrzymać się dziś (4 stycznia 2019) w domu. Inaczej brylowałby dumnie w telewizji narodowej i mógłby ludności tej i tamtej palnąć coś miłego. A tak, zrobił to na swoją korzyść, minister Mariusz Błaszczak.
Pojechał do Bośni i Hercegowiny, aby tamtejszą ludność upewnić w przekonaniu, że w razie zagrożenia aneksją..., może liczyć na obronę Wojska Polskiego. I to nie sił terytorialnych, lecz jednostek regularnych.
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podziękował za służbę stacjonującym w bazie wojskowej Butmir - w Bośni i Hercegowinie - polskim żołnierzom. Podkreślił, że udział Polski w EUFOR jest ważnym świadectwem solidarności i krokiem w stronę wzmacniania relacji międzynarodowych.
- Polska nie jest tylko biorcą bezpieczeństwa. Jesteśmy także dawcą tego bezpieczeństwa. Zapewniamy bezpieczeństwo innym narodom - mówił w trakcie wizyty w bazie wojskowej Butmir, szef MON.
- Razem z delegacją rozmawialiśmy z dowódcą sił UE, której częścią jest polski kontyngent, jak i dowódcą sił NATO w Bośni i Hercegowinie, na temat naszej współpracy wojskowej, na temat zadań, które stoją przed polskim kontyngentem - mówił Mariusz Błaszczak, szef MON.
W Bośni i Hercegowinie służy już 16. kontyngent z Polski. Tam, na miejscu, stacjonuje do 50 żołnierzy, a służba trwa pół roku.
- Stanowi to dowód tego, jak skomplikowana jest sytuacja na Bałkanach Zachodnich. Przyczyniamy się, my Polacy do tego, by Bośnia i Hercegowina była krajem normalnym, by ludzie w tym państwie mogli żyć w normalnych, pokojowych warunkach - akcentował minister Błaszczak i dodawał, że służba polskich żołnierzy na Bałkanach jest ważna, we współpracy międzynarodowej.
- Polska nie jest tylko biorcą bezpieczeństwa. Nie tylko cieszymy się z tego, że mamy gwarancje bezpieczeństwa, które udziela nam Sojusz Północnoatlantycki, ale i nasza współpraca w UE. Jesteśmy także dawcą tego bezpieczeństwa.
Zapewniamy bezpieczeństwo innym narodom. Staramy się udowodnić, że Polska jest aktywna, że jesteśmy solidarni. Oczekujemy takiej solidarności od naszych partnerów w sytuacji zagrożenia, kiedy będziemy potrzebowali takiego wsparcia - mówił szef MON.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Pojechał do Bośni i Hercegowiny, aby tamtejszą ludność upewnić w przekonaniu, że w razie zagrożenia aneksją..., może liczyć na obronę Wojska Polskiego. I to nie sił terytorialnych, lecz jednostek regularnych.
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podziękował za służbę stacjonującym w bazie wojskowej Butmir - w Bośni i Hercegowinie - polskim żołnierzom. Podkreślił, że udział Polski w EUFOR jest ważnym świadectwem solidarności i krokiem w stronę wzmacniania relacji międzynarodowych.
- Polska nie jest tylko biorcą bezpieczeństwa. Jesteśmy także dawcą tego bezpieczeństwa. Zapewniamy bezpieczeństwo innym narodom - mówił w trakcie wizyty w bazie wojskowej Butmir, szef MON.
- Razem z delegacją rozmawialiśmy z dowódcą sił UE, której częścią jest polski kontyngent, jak i dowódcą sił NATO w Bośni i Hercegowinie, na temat naszej współpracy wojskowej, na temat zadań, które stoją przed polskim kontyngentem - mówił Mariusz Błaszczak, szef MON.
W Bośni i Hercegowinie służy już 16. kontyngent z Polski. Tam, na miejscu, stacjonuje do 50 żołnierzy, a służba trwa pół roku.
- Stanowi to dowód tego, jak skomplikowana jest sytuacja na Bałkanach Zachodnich. Przyczyniamy się, my Polacy do tego, by Bośnia i Hercegowina była krajem normalnym, by ludzie w tym państwie mogli żyć w normalnych, pokojowych warunkach - akcentował minister Błaszczak i dodawał, że służba polskich żołnierzy na Bałkanach jest ważna, we współpracy międzynarodowej.
- Polska nie jest tylko biorcą bezpieczeństwa. Nie tylko cieszymy się z tego, że mamy gwarancje bezpieczeństwa, które udziela nam Sojusz Północnoatlantycki, ale i nasza współpraca w UE. Jesteśmy także dawcą tego bezpieczeństwa.
Zapewniamy bezpieczeństwo innym narodom. Staramy się udowodnić, że Polska jest aktywna, że jesteśmy solidarni. Oczekujemy takiej solidarności od naszych partnerów w sytuacji zagrożenia, kiedy będziemy potrzebowali takiego wsparcia - mówił szef MON.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz