W twierdzy Heroda uczeni znaleźli pierścień Piłata
Według Biblii, Poncjusz Piłat - prefekt
rzymski w Judei - wydał na ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa.
Niedawno, archeolodzy z Izraela objawili wiernym na
całym świecie, że znaleźli w ziemi, pierścień Piłata. Byli wyjątkowo cierpliwi i zamknięci w sobie dość długo, gdyż pierścień został odkryty, niemal 50 lat temu,
a dopiero teraz ujawnili ten fakt.
Najstarszy dziennik izraelski "Haaretz" (1918)
podaje, iż pierścień jest wykonany z brązu, i został znaleziony blisko 50 lat
temu, w trakcie badań ziemnych w twierdzy Heroda, na Pustyni Judzkiej.
Na brązowym pierścieniu widnieje zarys dzbana wina
oraz inskrypcja wykonana po grecku: Pilatus.
Uczeni izraelscy nie wykluczają, że pierścień mógł
należeć do Poncjusza Piłata, rzymskiego prefekta w Judei. Ponieważ pierścień jest
dość skromny, więc eksperci głoszą opinię, że niekoniecznie zdobił dłoń, akurat
zamożnego i wpływowego Rzymianina.
Równie dobrze, mógł być wykorzystywany przez
urzędników dworu, jako pieczęć do zatwierdzania dokumentów w imieniu prefekta,
który rządził w latach 26-36 Judeą, w imieniu cesarza Tyberiusza.
Archeolodzy Izraela odkryli go w 1969 roku, podczas
badań wykopaliskowych, prowadzonych w miejscu dokładnie opisanym w Biblii.
Herodion - to forteca króla Heroda Wielkiego - ulokowana na szczycie wzgórza
niedaleko Betlejem.
Zdaniem badaczy, część fortyfikacji króla Heroda była
wykorzystywana, za życia Jezusa Chrystusa, przez urzędników rzymskich, którzy w
tym czasie rządzili antyczną Judeą.
W trakcie wykopalisk, pierścień z brązu był jednym z
tysięcy artefaktów, znalezionych na stanowisku objętym badaniami. Dopiero po
pieczołowitym oczyszczeniu i prześwietleniu, eksperci doszli do wniosku, że pierścień
mógł należeć do człowieka, który 2000 lat temu, wydał na śmieć Jezusa.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz