Szarża władzy w złym kierunku


Na konwencji PiS w sobotę, 15 grudnia 2018, premier Morawiecki wykrzyknął hasło: "Jesteśmy bijącym sercem Europy"! Czy dotarło ono do Polaków? Czy każdy wie, o co chodzi?

Łabski premier musiał wiedzieć, że coś w Brukseli szykuje się złego dla Polski, albo już dobrze wiedział co? To "Bijące serce Europy" było jawnym i jasnym przekazem dla wyborców PiS. Szykujcie się!…

Dla pozostałych obywateli był to znak, że należy "brać halabardy w dłoń i hajda na koń". Bo u polskich bram staje wróg – Europa. Dzieli kraje na lepsze i gorsze; wzięła to od tego, jak dzielił ongiś ludzi, jakiś czort – na "lepszy i gorszy sort".

Jak się okazuje, co było wiadomo od dawna, Polska doczekała się za rządu "walki i męki" z Komisją Europejską, takich skutków, że jesteśmy już poza Europą "dwóch prędkości". Taki podział właśnie powstał. Nie mamy nic do gadania.

Na nic się zdały sobotnie słowa kwieciste, byłej promienistej gwiazdy i premier PiS, która wzywała: "Zobacz Europo, jak można pięknie żyć, jak można wspaniale się rozwijać. Chcemy, Europo, żebyś te dobre wzorce czerpała od nas".

Jednocześnie wicepremier dzisiejsza, nieco później głosiła zarzuty i wytyki pod adresem opozycji, że kłamie i wmawia ludziom, jakoby rząd PiS chciał wyprowadzić Polskę z Europy, że idzie w kierunku Polexitu. Nic takiego – jesteśmy w Europie i chcemy być w Europie. Czujemy się Europejczykami.

Tymczasem wiesci24.pl piszą: "Jeszcze nigdy w czasie naszej obecności w Unii Europejskiej nie było tak źle. Polska właśnie została na własne życzenie postawiona poza głównym nurtem europejskim. Czy jesteśmy coraz bliżej Polexitu?"

- To między innymi efekt trzech lat rządów PiS w naszym kraju. Polska wraz z kilkoma innymi krajami ma oddzielny budżet, co oznacza mniejsze środki unijne, na rozwój i zmniejszenie integracji europejskiej – czytamy w portalu.

A premier polskiego rządu opowiada bajki o tym, że Polska jest w sercu Europy. Otóż nie, nie jest. Dzisiaj widzimy, że nasz kraj został wypchnięty poza Europę centrum, jesteśmy zaściankiem.

- Na skutek trzech lat rządów nieudaczników, trafiliśmy do gorszej kategorii europejskich krajów. Nasz konflikt z Europą zaowocował podziałem budżetu na dwie części.

Mamy więc Europę dwóch prędkości, liderów, którzy rozwijają się i korzystają ze wszystkich korzyści, jakie daje Unia oraz Europę w ogonie, a na końcu Polska, której władze zdają się ciągnąć w stronę… Wschodu – konstatują wiesci24.pl.

Obserwatorzy i komentatorzy polityki pisali i mówili w ostatnim czasie, że rząd coraz bardziej stacza się w przepaść, że wewnątrz partii rządzącej trwa wojna frakcyjna, że próbuje to wszystko opanować chory prezes, jednak coraz mniej ma sił.

Skutki błędnej polityki zagranicznej i wewnętrznej od początku, po zdobyciu władzy przez PiS, musiały doprowadzić do dzisiejszej beznadziejnej sytuacji Polski. Nadzieja jest w przyszłorocznych wyborach.

Jeśli Polacy zachowają się w 2019 roku podobnie, jak w wyborach do samorządów warszawiacy, jest możliwość powstrzymania szarży barbarzyńskich Hunów naszych czasów.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA