Skarga KE na premiera Morawieckiego

Tego jeszcze, za naszego życia pod rządami "dobrej zmiany", nikt nie słyszał, żeby premier przez wszystkich kochany, był przez KE "oskarżany"…

Komisja Europejska pisze list do ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego, i informuje, że  Mateusz Morawiecki, otwierając nowe drogi, nie podaje ani słowa o unijnym wkładzie w ich budowę.

Premier Mateusz Morawiecki, otwierając nowe drogi, nie podaje informacji o unijnym wkładzie w ich powstanie. Skarży się na to Komisja Europejska, która przesłała list do ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego – podaje "Rzeczpospolita".

W ostatnich miesiącach polska mapa drogowa wzbogaciła się o kilka odcinków dróg ekspresowych. Od sierpnia 2018 roku, kierowcy mogą korzystać z obwodnicy Puław, w ciągu drogi ekspresowej S12.

Natomiast w październiku na Dolnym Śląsku oddano do użytku fragment drogi ekspresowej S3. Również w październiku – przed wyborami samorządowymi – otwarto, z udziałem premiera Morawieckiego,  ostatni odcinek trasy S8, między Warszawą a Białymstokiem.

Budowa fragmentu tej drogi, między Wyszkowem a węzłem Poręba (ok. 13 km), była finansowana ze środków unijnych w ramach projektu obejmującego wszystkie odcinki tej trasy, w ramach województwa mazowieckiego (od Wyszkowa do granicy). Wsparcie unijne wyniosło blisko 663 mln zło0tych.

Bruksela wskazuje, w liście-skardze do ministra Kwiecińskiego, według "Rzeczpospolitej", że w trakcie otwarcia tych dróg, "premier słowem nie zająknął się o wkładzie UE".

To coś rzadkiego i wprost niezwykłego, że premier rządu PiS, nawet nie wspomniał o tym, iż inwestycji tych nie byłoby, bez wsparcia finansowego Unii Europejskiej. "To niezwykle rozczarowujące i niepokojące, że bardzo istotne finansowanie unijne tych projektów, zostało przeoczone"…

Czyżby premier, "w trakcie tych ceremonii", doznał zamglenia pamięci i dlatego "nie było podkreślone" o tym w ceremonii otwarcia – stwierdzają unijni urzędnicy i podkreślają, że na uroczystości, nie zaproszono też do Polski żadnego przedstawiciela Komisji Europejskiej.

A może premier Morawiecki chciał dać sygnał wyborcom, że wprawdzie budżet państwa pusty, rząd PiS - mimo to - dał sobie radę sam i pozyskał ze źródeł nieznanych, miliony na bardzo drogie drogi - "dobrej zmiany?"  
Czytaj więcej na rp.pl.
Źródło: wiadomosci.onet.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA