Ogromna tragedia w czeskiej kopalni w Karwinie


W czwartek w nocy, na skutek wybuchu metanu w kopalni w Karwinie (przy granicy z Polską), 12 polskich górników nie żyje. 

Do eksplozji doszło na poziomie ok. 800 metrów pod ziemią, gdzie akurat pracowało 23 górników. Wybuch gazu zabił 13, w tym 12 Polaków i jednego Czecha.

Prezydent Duda ogłosił niedzielę, 23 grudnia 2018 r., Dniem Żałoby Narodowej, po tragicznie zmarłych górnikach. TVP Info, jak zwykle informuje swoich wiernych słuchaczy i widzów, że śmierć Polaków w Czechach nastąpiła z winy PO.

Premier Mateusz Morawiecki, który był w Karwinie, poinformował, że 12. z 13., którzy ponieśli śmierć, miało polskie obywatelstwo, jeden z nich od 20 lat mieszkał w Czechach. Trzynasty z górników, którzy zginęli, był obywatelem czeskim.

Rozporządzenie prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie zarządzenia żałoby narodowej zostało wysłane do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdyż wymaga ono kontrasygnaty premiera - podał rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Rzecznik Spychalski zapewnił na briefingu prasowym, że prezydent jest w stałym kontakcie z rządem i z odpowiednimi służbami.

Mateusz Morawiecki: zdaniem strony czeskiej nie ma szans, żeby ktoś z górników, do których nie dotarli jeszcze ratownicy polscy, ani czescy, przeżył.

W kopalni trwają czynności gaśnicze. Pod ziemią jest pożar, panuje bardzo wysoka temperatura i bardzo wysokie zagrożenie kolejnymi wybuchami. Trwa procedura wpuszczania azotu, żeby ugasić pożar. Procedura może trwać wiele godzin - mówił premier.
Źródło: wiadomosci.onet.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA