Od stycznia 2019 "miażdżąca podwyżka cen leków"
Rząd PiS, przez 3 lata swojego panowania, wprowadził według opozycji, 37 nowych podatków. Ale i to - jak się okazje – za mało. Wciąż brakuje mu pieniędzy niemal na wszytko.
Teraz szykuje się nowa afera w służbie zdrowia. Od stycznia, pacjenci drożej zapłacą za kilkaset popularnych leków, przez brak refundacji. Powód? Ministerstwo Zdrowia nie dogadało się z ich producentami w sprawie cen – podaje portal se.pl.
Ta wiadomość przede wszystkim seniorów bardzo mocno zirytuje. W dniu 1 stycznia 2019 r. wygasa refundacja z budżetu dla wielu popularnych leków, a Ministerstwo Zdrowia nie dogadało się jeszcze z firmami farmaceutycznymi w sprawie ich cen.
Blisko 350 popularnych leków jest zagrożonych brakiem refundacji. To znaczy, że w przyszłym roku w aptekach, będzie je można kupić tylko za 100 proc. ceny! Mają to być popularne leki na nadciśnienie, na serce, astmę i m.in. na cukrzycę.
Pełną cenę zapłacą ludzie za niektóre leki z darmowej dotąd listy dla seniorów 75+. Refundację straci pięć leków, bez żadnego odpowiednika: acyklowir, chlorchinaldol, kwas folinowy, kwas klodronowy oraz elektrolit do podawania doustnego.
Rzecznik resortu zdrowia uspokaja - dla 1500 leków udało się wynegocjować niższe ceny, a obniżki wyniosą - od 1 grosza do 48 zł – podkreśla rzecznik Krzysztof Jakubiak. Dla ubogich emerytów, także jeden grosz coś znaczy…
Lekarze są pełni obaw. Nie dość, że leki drożeją, na dodatek, mafia wywozi leki za granicę. Bo tam zarabia na naszych lekach 3-5 razy więcej. Podobnie zachowują się niektóre hurtownie i apteki.
Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że ostateczne decyzje w sprawie cen leków, jeszcze nie zapadły. Nie mówi nic, że po Nowym Roku, mogą być znacznie gorsze wiadomości. Bo PiS biednieje, niemal z dnia na dzień, coraz bardziej.
Źródło: se.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Teraz szykuje się nowa afera w służbie zdrowia. Od stycznia, pacjenci drożej zapłacą za kilkaset popularnych leków, przez brak refundacji. Powód? Ministerstwo Zdrowia nie dogadało się z ich producentami w sprawie cen – podaje portal se.pl.
Ta wiadomość przede wszystkim seniorów bardzo mocno zirytuje. W dniu 1 stycznia 2019 r. wygasa refundacja z budżetu dla wielu popularnych leków, a Ministerstwo Zdrowia nie dogadało się jeszcze z firmami farmaceutycznymi w sprawie ich cen.
Blisko 350 popularnych leków jest zagrożonych brakiem refundacji. To znaczy, że w przyszłym roku w aptekach, będzie je można kupić tylko za 100 proc. ceny! Mają to być popularne leki na nadciśnienie, na serce, astmę i m.in. na cukrzycę.
Pełną cenę zapłacą ludzie za niektóre leki z darmowej dotąd listy dla seniorów 75+. Refundację straci pięć leków, bez żadnego odpowiednika: acyklowir, chlorchinaldol, kwas folinowy, kwas klodronowy oraz elektrolit do podawania doustnego.
Rzecznik resortu zdrowia uspokaja - dla 1500 leków udało się wynegocjować niższe ceny, a obniżki wyniosą - od 1 grosza do 48 zł – podkreśla rzecznik Krzysztof Jakubiak. Dla ubogich emerytów, także jeden grosz coś znaczy…
Lekarze są pełni obaw. Nie dość, że leki drożeją, na dodatek, mafia wywozi leki za granicę. Bo tam zarabia na naszych lekach 3-5 razy więcej. Podobnie zachowują się niektóre hurtownie i apteki.
Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że ostateczne decyzje w sprawie cen leków, jeszcze nie zapadły. Nie mówi nic, że po Nowym Roku, mogą być znacznie gorsze wiadomości. Bo PiS biednieje, niemal z dnia na dzień, coraz bardziej.
Źródło: se.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz