Nadchodzą trudniejsze czasy dla polskiej gospodarki

Nie jest to wroga propaganda przeciwko rządowi najlepszych w PiS ekonomistów, ani wyraz złych opinii przed bliskimi wyborami do parlamentu.

Przed dwoma dniami, premier Morawiecki mówił na konferencji klimatycznej w Katowicach, że Polska jest najlepszą i najsilniejszą gospodarką w Europie, gdyż rozwija się z prędkością ponad 5 proc. rocznie.

Jeżeli się przesłyszałem proszę uprzejmie mnie sprostować. Wczoraj, minister energii Tchórzewski zapowiedział, że jesteśmy blisko przed "cudem gospodarczym", który szybko zbliża się do Polski.

Różne media donoszą, że polska gospodarka od dwóch lat pędzi z szybkością, ponad 4 proc. rocznie, nie zaś ponad 5 procent.

Wczoraj (4 grudnia 2018) portal Money.pl donosił, o kiepskich nastrojach w polskim przemyśle, które "są najgorsze od lat". To źle wróży całej gospodarce, będącej w "fazie spowolnienia". "A następnym etapem cyklu, choć nie szybkim, będzie już recesja" – zapowiada Money.pl.

Jednocześnie portal ostrzega: "Warto o tym pamiętać, przy zarządzaniu oszczędnościami"! Zapamiętajcie to drobni i średni ciułacze, zwłaszcza, że dzisiaj (5 grudnia) Rada Polityki Pieniężnej nie podniosła stóp procentowych.

Pierwszy raz od ponad 4 lat ankieta przeprowadzana wśród menedżerów kilkuset polskich firm przemysłowych - wskazuje na spowolnienie w sektorze – akcentuje serwis money.

Daje też sygnały ostrzegawcze, w kontekście całej gospodarki, dla której przemysł jest jednym z fundamentów rozwoju. Zastrzega przy tym, że analogiczne indeksy, są obliczane we wszystkich największych gospodarkach. Jednak, na tle innych krajów, pod tym względem, "wypadamy blado".

Obrazujący to indeks PMI, spadł poniżej granicy 50 pkt, co jest poważnym sygnałem ostrzegawczym, także w kontekście całej gospodarki, dla której przemysł jest jednym z fundamentów rozwoju.

Dużo lepsze nastroje gospodarcze panują w przemyśle naszych zachodnich sąsiadów, ale także w Czechach i na Węgrzech, do których Polska często jest porównywana.

- Sam spadek PMI do poziomu 49,5 punktu jest jedynie symbolicznym sygnałem spowolnienia w polskim przemyśle, ale szczegóły płynące z badania nie napawają optymizmem - ostrzega Arkadiusz Balcerowski, analityk Domu Maklerskiego XTB.

Analityk XTB wskazuje m.in. na spadek zamówień eksportowych, pierwszy od 2016 roku, spadek produkcji i zmniejszenie zatrudnienia.

- Według różnych miar nastrojów w sektorze przemysłowym można przewidywać, że dynamika wzrostu gospodarczego, po prostu musi zwolnić w kolejnych kwartałach - podkreśla analityk XTB.

Byliśmy liderem jako gospodarka rozwijająca się. Teraz jesteśmy w ogonie gospodarek rozwiniętych. Taka jest niestety gorzka prawda. Nie pędzimy z gospodarką, jak rakieta kosmiczna, lecz lecimy z włączonym procesem hamowania.

"Polska gospodarka zaczęła spowalniać, po pięciu kwartałach silnego wzrostu PKB, ale zakładamy, że wytracanie tempa będzie stopniowe, z obecnych około 5 proc. do blisko 4 proc. w 2019 roku" - prognozują ekonomiści Santandera, komentując najnowszy odczyt indeksu PMI.

Jeżeli przedstawiciel rządu zaczyna nam kadzić w oczy o zasługach PiS w dobrym rozwoju gospodarki, gdyż nawet bezrobocie stanęło na najniższym od 30 lat poziomie, to takie kadzenie staje się dymem smogowym, który może być wkrótce zabójczym.

Bo, jak komentuje Money, "coraz bardziej rozczarowują dane z rynku pracy, a to może zapowiadać pogorszenie perspektyw konsumpcji prywatnej. Konsumpcja prywatna była - jak do tej pory - "głównym motorem wzrostu gospodarczego".
Źródło: money.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA