Reforma ZUS. Emerytura taka sama dla każdego?
Dzisiejszy system ubezpieczeń społecznych wymaga
gruntownych zmian. Według części ekspertów, byłoby najlepiej zbudować go,
całkiem od nowa.
Pytanie: czy eksperci rządzącej ekipy PiS są gotowi na
to? Także inni, nie związani z ekipą rządzącą, poza ostrą krytyką systemu, nie
mają żadnych racjonalnych propozycji. Owszem, są nieśmiałe propozycje
likwidacji podatków dochodowych?
Rewolucyjny a jednocześnie prosty
Dwie instytucje: Warsaw Enterprise Institute oraz
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców mają raport opracowany w ramach programu
Agenda Polska, który nosi tytuł: "Emerytura obywatelska".
Raport przewiduje podtytuły: Bezpieczna starość i
wyższe płace. Prezentuje też pomysł autorów na budowę nowego systemu
ubezpieczeń społecznych. Byłby to system dość rewolucyjny, a jednocześnie
prosty, i nie taki straszny, jak może się wydawać.
Ukryty dług publiczny
Konieczność budowy nowego systemu ubezpieczeń, autorzy
raportu uzasadniają, m.in. tym, że aktualnie działający, według prognoz, w
okresie najbliższych 25 lat, stanie się całkowicie niewydolny.
Wtedy większość wypłacanych z systemu emerytur, zbliży
się do poziomu gwarantowanego, przez państwo. Dziś najniższa emerytura
gwarantowana przez państwo wynosi około połowy wysokości minimalnego wynagrodzenia.
To poniżej 1000 zł.
Perspektywa przerażająca. Trudno wyobrazić sobie
utrzymania się za takie pieniądze. Raport wskazuje również na inne
niebezpieczne zjawisko, z tym związane, mianowicie na ukryty dług publiczny.
Dług publiczny Polski, według GUS, wynosi 276% PKB,
czyli prawie 5 bilionów złotych (dane z 2015, rekinfinansow.pl).
Niechcący powrót do systemu PRL
Ma to związek z pompowaniem pieniędzy z naszych
podatków, do systemu ubezpieczeń, aby budżet ZUS chociaż minimalnie się
dopinał.
Autorzy raportu przewidują likwidację ZUS i pobierania
składek na emeryturę, a w zamian, wypłacanie emerytur z budżetu państwa, ale po
osiągnięciu określonego wieku emerytalnego.
Wysokość "emerytury obywatelskiej" miałaby
oscylować wokół minimum socjalnego i powinna być równa dla każdego obywatela. Niezależna
także od przepracowanych lat i rodzaju umowy o pracę. Byłby to niechcący powrót
do systemu PRL.
ZUS coraz bardziej niewydolny i zadłużony
Ale renta ZUS miałaby być wypłacana ludziom niezdolnym
do pracy. Przewidziano też wyłączenie najlepiej zarabiających z tego systemu. A
osoby, które zarabiają powyżej 1 miliona dolarów rocznie, nie miałyby w ogóle
emerytur.
Jakby na te propozycje zmian ZUS nie patrzyć, trzeba
mieć to na uwadze, że z każdym rokiem staje się ta szacowna instytucja
państwowa, coraz bardziej niewydolna, zadłużona i wymagająca ogromnych
miliardów dofinansowania z kredytów i rosnącego w długach budżetu państwa.
Źródło: bezprawnik.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz