PiS leci na głowę po równi pochyłej. Przegra wybory
Ma na stole obrachunków, oceny społeczeństwa
i polityków opozycji, przede wszystkim za aferę KNF i kłamstwa premiera w
kampanii do samorządów.
- Afera w KNF jest poważna, pokazuje, że w centrum
władzy, dzieją się złe rzeczy. PiS jest na równi pochyłej, przegra wybory.
Kaczyński musi kogoś poświęcić, kandydatem jest premier Morawiecki.
To kolejna rzecz, która przynosi z nim obciążenie -
mówił Tomasz Siemoniak w programie WP, "Tłit". Polityk zapowiedział,
że w najbliższym czasie PO przedstawi wniosek o wotum nieufności dla premiera.
Może to nastąpić jeszcze w tym tygodniu.
Dla Kaczyńskiego będą się liczyć też, istotne wpadki
językowe i polityczne w kampanii wyborczej, za którą prezes wyznaczył premiera
Morawieckiego.
Premier poświęcił się jej całym sercem, ale efekty
były takie, że musiał kilka razy stawać przez sądem, za kłamstwa i oszczerstwa
przeciwko konkurentom.
Najbardziej kompromitującym kłamstwem było to, że na
oczach Polaków, negocjował przystąpienie Polski do Unii Europejskiej.
Potem były przeprosiny, co miało niezbyt smaczny
wydźwięk społeczny i rzucało ciemny cień na partię. Z tych też m.in. względów,
PiS nie wygrało tak, jak chciał prezes - wyborów samorządowych.
Z aroganckich i niemoralnych względów, premier jeszcze
za czasu, gdy był bardzo ważną figurą w banku, ośmieszył się w oczach Polaków i
Europy, gdyż zaliczył, przy okazji towarzyskich rozmów w restauracji, szereg
słów niepospolitych i ohydnych.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz