Wojsko. Miliardy złotych na WOT


Za czasu szefa MON, Macierewicza, Wojska Obrony Terytorialnej (WOT) stały się jego oczkiem w głowie i chodziły z nim w dzień i w nocy.

Nic dziwnego, że dobry dla nich minister, podobno dla wojska stworzony, ładował w WOT, setki tysięcy a nawet miliony. Skutkiem czego, wojska zawodowe były przestarzałe, sfrustrowane, niedoinwestowane. Teraz (od nowego roku) ma być inaczej?  

W praktyce będzie tak: Utrzymanie żołnierza Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) ma kosztować 130 tys. zł rocznie, a żołnierza wojsk lądowych 65 tys. zł. Na WOT, za kadencji PiS, polski budżet wyda niemal 4 mld zł - informuje tygodnik "Polityka".

Wydatki WOT dotyczą zamówień i przydziału sprzętu wojskowego i wyposażenia, nie tylko dla dzisiejszych, ale także przyszłych żołnierzy tej formacji. Docelowo ma być ich 53 tysięcy.

"Z zazdrością, żalem i zgrzytaniem zębów patrzą na to żołnierze regularnych wojsk operacyjnych" - pisze autor tekstu Marek Świerczyński.

Tymczasem, jak twierdzi MON, koszty utrzymania żołnierzy terytorialnych są 10-krotnie tańsze, niż żołnierzy zawodowych.

Według tygodnika "Polityka" - "kwoty obliczono, dzieląc budżety dla poszczególnych rodzajów sił zbrojnych, przez liczbę służących w nich żołnierzy".

W ten sposób, statystyczny żołnierz sił powietrznych ma teoretycznie 89 tys. zł, zaś żołnierz marynarki wojennej 84 tys. złotych, natomiast żołnierz sił specjalnych - blisko 100 tys. złotych.

Wcześniej środki na żołnierza WOT, byłyby jeszcze wyższe, przy uwzględnieniu wyłącznie żołnierzy zawodowych. W ten sposób, na jednego z nich przypadałoby 218 tys. zł.

Jednak kwota spada, po uwzględnieniu kilkunastu tysięcy ochotników, których w końcu 2018 roku, ma służyć w obronie terytorialnej, 17 tysięcy.

Jak wynika z danych tygodnika, w 2017 r. na nową formację, przeznaczono 880 mln zł. W 2018 roku 1,1 mld, w kolejnym ma być ponad 1,5 mld zł. "Do tych kwot trzeba dodać blisko 400 mln zł, wydanych w 2016 r., gdy WOT były tylko biurem, w ramach MON" - pisze "Polityka".

Tygodnik zauważa również, że WOT otrzymuje wyłącznie nową broń, np. nowy typ karabinka polskiej produkcji Grot, i systemu amunicji krążącej Warmate. "Z zazdrością i zgrzytaniem zębów patrzą na to żołnierze regularnych wojsk operacyjnych" - pisze redaktor Marek Świerczyński.

Więcej na ten temat w tygodniku "Polityka".

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA