Koszty świąt. "Miliardowy rynek zniczy w Polsce"
Obchody katolickich Wszystkich Świętych w
Polsce mają długą i silną tradycję. Obecnie stają się coraz droższe…
W żadnym innym kraju w Europie nie ma takich
wspaniałych, barwnych, rozświetlonych i kosztownych uroczystości. Budzi to prawdziwy podziw u naszych gości obcokrajowców, m.in. z Francji, Hiszpanii, Niemiec.
Zatem, polskie obchody świąt: 1 listopada i 2. także,
jako Zaduszek, są ewenementem w Europie. Nie ma drugiego takiego kraju, w
którym wydaje się aż tyle na znicze i kwiaty, a do tego jeszcze na paliwo, czy na
bilety PKP – piszą "Rzeczpospolita" i inne media.
Przyjmuje się, że Wszystkich Świętych zaczęto obchodzić
na obszarze ziem polskich, w okresie XVI-XVII wieku, gdyż w wieku XV w wielu
rejonach Polski, trwały jeszcze silne walki z królestwem i papiestwem,
przeciwko przymusowi chrystianizacji.
Nikt nie robi tak tanio jak Polska
Znicze robimy tak tanio, że nawet Chińczycy nie
mieliby szans - powiedział w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", prezes
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Świec i Zniczy. "Nikt nie ma
szans wcisnąć się na nasz rynek" - dodał.
"Nigdzie w Europie nie ma takiego zainteresowania
zniczami" - mówi w rozmowie z gazetą Witold Nieć, doradca ds. relacji
publicznych, w spółce Polwax, u jedynego notowanego na giełdzie, producenta
zniczy.
Myli się, i to sromotnie, prezes Stowarzyszenia
Producentów Świec i Zniczy, mówiąc, że "nikt nie robi tak tanio, jak
Polska"... Przecież polski rynek tych wyrobów, a do tego jeszcze kwiatów
sztucznych, opanowała produkcja chińska.
Polska. Rynek zniczy wart miliard złotych
Owszem, mamy w Polsce rodzimych dużych producentów
zniczy i świec, jednak nie brakuje także wielkich importerów tych wyrobów, z
Chin. Oni właśnie stali się decydującym konkurentem cenowym dla spółek
polskich. Stąd też nasze wyroby muszą być cenowo niższe nawet od chińskich.
Jak zaznacza "Rzeczpospolita",
"produkcja zniczy jest na tyle niszowa, że wymyka się analityce rynkowej".
Jedyne dostępne dane są to "szacunki producentów, z których wynika, że
rynek w cenach detalicznych, może być wart ponad miliard złotych" - dodaje
prezes Lucjan Kułeczko.
Źródło: biznes.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz