Rada Europy pomogła Polsce ws. zwrotu wraku samolotu Tu-154M
Koniec walki Polski o wrak samolotu prezydenckiego, który rozbił się w lesie pod Smoleńskiem w 2010 roku.
Na posiedzeniu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Strasburgu odbyła się w piątek (12 października 2018) debata na temat katastrofy smoleńskiej. Uczestnicy debaty przegłosowali rezolucję, która wzywa władze Rosji do zwrotu wraku samolotu Tu-154M.
Na podstawie załącznika 13 Konwencji Chicagowskiej – zapisano w rezolucji - "od państwa, w którym doszło do wypadku, wymagany jest zwrot wraku i materiałów dowodowych państwu, w którym statek powietrzny był zarejestrowany, a badanie przyczyn technicznych katastrofy będzie zakończone. A to nastąpiło w styczniu 2011 r. (po opublikowaniu raportu MAK – PAP)" – podkreślono.
Według rezolucji, uchwała Rady Europy zakłada, że zwrot wraku polskiego samolotu miałby nastąpić "bez dalszej zwłoki" i przy "ścisłej współpracy z polskimi ekspertami, celem uniknięcia dalszego pogarszania stanu potencjalnego materiału dowodowego".
- Prace nad przygotowaniem raportu trwały ponad cztery lata - powiedział wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, poseł Prawa i Sprawiedliwości Włodzimierz Bernacki.
Przed debatą poseł Dominik Tarczyński z PiS powiedział, że jest "to głosowanie, które nie dotyczy tylko Rosji, które nie dotyczy tylko Polski, ale wszystkich państw członkowskich. To jest głosowanie o honor Rady Europy".
Jak przyjęto w Uchwale, Rosjanie mają zabezpieczyć wrak Tu-154M, do momentu jego przekazania. Zobowiązuje ich również do zaprzestania działań, które mogłyby być uznane za bezczeszczenie terenu katastrofy, ze względu na "silne znaczenie emocjonalne dla wielu Polaków".
W kontekście zwrotu wraku samolotu prezydenckiego, PiS złapał dziś dwa szczęścia naraz – nie dość, że Rada Europy ma w tym istotną rolę to jeszcze redaktor Lichocka z Radia Maryja, zapewnia: Macierewicz wcale nie został zepchnięty na "boczny tor". Wieczorem 12.10.2018 Macierewicz znowu odkrył: Raport potwierdził, że Tu-154 rozpadł się w powietrzu. Ale jest i łyżka dziegciu: Sprawa wraku trafiła do Rady Europy za rządu Tuska.
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Na posiedzeniu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Strasburgu odbyła się w piątek (12 października 2018) debata na temat katastrofy smoleńskiej. Uczestnicy debaty przegłosowali rezolucję, która wzywa władze Rosji do zwrotu wraku samolotu Tu-154M.
Na podstawie załącznika 13 Konwencji Chicagowskiej – zapisano w rezolucji - "od państwa, w którym doszło do wypadku, wymagany jest zwrot wraku i materiałów dowodowych państwu, w którym statek powietrzny był zarejestrowany, a badanie przyczyn technicznych katastrofy będzie zakończone. A to nastąpiło w styczniu 2011 r. (po opublikowaniu raportu MAK – PAP)" – podkreślono.
Według rezolucji, uchwała Rady Europy zakłada, że zwrot wraku polskiego samolotu miałby nastąpić "bez dalszej zwłoki" i przy "ścisłej współpracy z polskimi ekspertami, celem uniknięcia dalszego pogarszania stanu potencjalnego materiału dowodowego".
- Prace nad przygotowaniem raportu trwały ponad cztery lata - powiedział wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, poseł Prawa i Sprawiedliwości Włodzimierz Bernacki.
Przed debatą poseł Dominik Tarczyński z PiS powiedział, że jest "to głosowanie, które nie dotyczy tylko Rosji, które nie dotyczy tylko Polski, ale wszystkich państw członkowskich. To jest głosowanie o honor Rady Europy".
Jak przyjęto w Uchwale, Rosjanie mają zabezpieczyć wrak Tu-154M, do momentu jego przekazania. Zobowiązuje ich również do zaprzestania działań, które mogłyby być uznane za bezczeszczenie terenu katastrofy, ze względu na "silne znaczenie emocjonalne dla wielu Polaków".
W kontekście zwrotu wraku samolotu prezydenckiego, PiS złapał dziś dwa szczęścia naraz – nie dość, że Rada Europy ma w tym istotną rolę to jeszcze redaktor Lichocka z Radia Maryja, zapewnia: Macierewicz wcale nie został zepchnięty na "boczny tor". Wieczorem 12.10.2018 Macierewicz znowu odkrył: Raport potwierdził, że Tu-154 rozpadł się w powietrzu. Ale jest i łyżka dziegciu: Sprawa wraku trafiła do Rady Europy za rządu Tuska.
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz