Premier Morawiecki: "PiS jest partią polską". Znaczy inne partie, nie?
Czołowi reprezentanci Prawa i Sprawiedliwości byli w ostatnich dniach hurmem na Podkarpaciu, aby ludziom tej części Polski objawić swoje genialne myśli, uczucia i świetlane obietnice.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, jak wiadomo - obiecał nawet zdawało się niemożliwe – zbudować na tej pięknej, górzystej, kamienistej ziemi, drugą Bawarię. Pierwszą mają Niemcy. Zasadne pytanie mamy bez odpowiedzi: jak przenieść szczyty gór i lasy Alp, z Bawarii na Podkarpacie? Tylko prezes to wie…
Premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji na Podkarpaciu, rzekł: "chcę powiedzieć, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią polską". "Mam też taką głęboką ekumeniczną nadzieję, że i inne partie będą partiami polskimi, że będą szły w ślady naprawy Rzeczypospolitej".
Żeby było jasne, Mateusz Morawiecki nawiązał tymi słowami do księcia Adama Czartoryskiego, który - jak zauważył premier - "znał tylko dwie partie: polską i antypolską". Wszystko jasne. Polską jest PiS, a antypolską, Platforma Obywatelska. Czyżby?
Premier sam dobrze to wyjaśnił: "Staramy się naprawiać Rzeczpospolitą w sposób realny i widoczny; w wyniku usprawnienia instytucji państwa, uszczelnienia systemu podatkowego, nie tylko VAT, ale też CIT i PIT, do samorządów wpływa dużo więcej pieniędzy" - mówił Mateusz Morawiecki.
- Naprawa państwa musi mieć u swoich źródeł naprawę finansów publicznych państwa. A co się mówiło o Prawie i Sprawiedliwości? "Patriotyczni są: żołnierze wyklęci, wszystko pięknie, ale nie znają się chyba za bardzo na tych finansach publicznych, na tym liczeniu, matematyce państwowej" - mówił szef polskiego rządu.
- Tymczasem okazało się że jest dokładnie odwrotnie, że jedno idzie w parze z drugim, że wola naprawy finansów publicznych, naprawy instytucji państwa idzie w parze z patriotyzmem i musi iść w parze z patriotyzmem - akcentował premier Morawiecki.
Szef rządu skrytykował PSL, który - według niego - niesłusznie powołuje się na dawne tradycje tej partii. - To nie jest tamten PSL. Ten PSL powstał z ZSL, a ZSL powstał w 1949 roku, ze zmiażdżonego Stronnictwa Ludowego i prokomunistycznego, które służyło obcemu mocarstwu – przekonywał ludzi Podkarpacia Mateusz Morawiecki.
Według szefa rządu, "PSL prawdziwy powstał tu w Rzeszowie, w 1895 roku". - Jan Stapiński, Karol Lewakowski, Jakub Bojko, oczywiście Wincenty Witos później, Stanisław Mikołajczyk - to był PSL, który oni miażdżyli po 1949 roku, a po 1989 roku wskoczyli na tę falę" – podkreślił premier Morawiecki.
Jak z tych słów wynika, tylko dzisiejsze "Prawo i Sprawiedliwość reprezentuje prawdziwe wartości ruchu ludowego. My jesteśmy ruchem ludowym, o tym warto tutaj pamiętać, na ziemi podkarpackiej" - dodał.
Zapomniał premier dodać, że partia PiS powstała zaledwie 17 lat temu – konkretnie 13 czerwca 2001 roku, założona przez braci bliźniaków: Jarosława i Lecha Kaczyńskich. I nie miało to miejsca w Rzeszowie, lecz w Warszawie.
Źródło: onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, jak wiadomo - obiecał nawet zdawało się niemożliwe – zbudować na tej pięknej, górzystej, kamienistej ziemi, drugą Bawarię. Pierwszą mają Niemcy. Zasadne pytanie mamy bez odpowiedzi: jak przenieść szczyty gór i lasy Alp, z Bawarii na Podkarpacie? Tylko prezes to wie…
Premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji na Podkarpaciu, rzekł: "chcę powiedzieć, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią polską". "Mam też taką głęboką ekumeniczną nadzieję, że i inne partie będą partiami polskimi, że będą szły w ślady naprawy Rzeczypospolitej".
Żeby było jasne, Mateusz Morawiecki nawiązał tymi słowami do księcia Adama Czartoryskiego, który - jak zauważył premier - "znał tylko dwie partie: polską i antypolską". Wszystko jasne. Polską jest PiS, a antypolską, Platforma Obywatelska. Czyżby?
Premier sam dobrze to wyjaśnił: "Staramy się naprawiać Rzeczpospolitą w sposób realny i widoczny; w wyniku usprawnienia instytucji państwa, uszczelnienia systemu podatkowego, nie tylko VAT, ale też CIT i PIT, do samorządów wpływa dużo więcej pieniędzy" - mówił Mateusz Morawiecki.
- Naprawa państwa musi mieć u swoich źródeł naprawę finansów publicznych państwa. A co się mówiło o Prawie i Sprawiedliwości? "Patriotyczni są: żołnierze wyklęci, wszystko pięknie, ale nie znają się chyba za bardzo na tych finansach publicznych, na tym liczeniu, matematyce państwowej" - mówił szef polskiego rządu.
- Tymczasem okazało się że jest dokładnie odwrotnie, że jedno idzie w parze z drugim, że wola naprawy finansów publicznych, naprawy instytucji państwa idzie w parze z patriotyzmem i musi iść w parze z patriotyzmem - akcentował premier Morawiecki.
Szef rządu skrytykował PSL, który - według niego - niesłusznie powołuje się na dawne tradycje tej partii. - To nie jest tamten PSL. Ten PSL powstał z ZSL, a ZSL powstał w 1949 roku, ze zmiażdżonego Stronnictwa Ludowego i prokomunistycznego, które służyło obcemu mocarstwu – przekonywał ludzi Podkarpacia Mateusz Morawiecki.
Według szefa rządu, "PSL prawdziwy powstał tu w Rzeszowie, w 1895 roku". - Jan Stapiński, Karol Lewakowski, Jakub Bojko, oczywiście Wincenty Witos później, Stanisław Mikołajczyk - to był PSL, który oni miażdżyli po 1949 roku, a po 1989 roku wskoczyli na tę falę" – podkreślił premier Morawiecki.
Jak z tych słów wynika, tylko dzisiejsze "Prawo i Sprawiedliwość reprezentuje prawdziwe wartości ruchu ludowego. My jesteśmy ruchem ludowym, o tym warto tutaj pamiętać, na ziemi podkarpackiej" - dodał.
Zapomniał premier dodać, że partia PiS powstała zaledwie 17 lat temu – konkretnie 13 czerwca 2001 roku, założona przez braci bliźniaków: Jarosława i Lecha Kaczyńskich. I nie miało to miejsca w Rzeszowie, lecz w Warszawie.
Źródło: onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz