Premier odwiedził Giełdę nowojorską
Tak się szczęśliwie złożyło, że Mateusz
Morawiecki odwiedził nie przypadkiem, 5 października 2018, słynną w świecie
Giełdę. Dokładnie 35 lat temu, słynny w świecie polski robotnik, dostał
Pokojową Nagrodę Nobla.
Premier Mateusz Morawiecki, będąc dziś (5 października
2018) służbowo w Nowym Jorku, trafił do siedziby nowojorskiej Giełdy. Otworzył jej
sesję i uczestniczył w spotkaniu z biznesmenami. Poprosił maklera prowadzącego o umożliwienie zajęcia miejsca na krześle przed pulpitem komputerem giełdy.
Premier mówił biznesmenom, również na antenie CNN, o sukcesach rządu
PiS w walce z wyłudzeniami VAT i relacjach z Unią Europejską.
– Zmieniliśmy bardzo dużo – przekonywał w programie
„Quest Means Business” na antenie CNN. – Zaatakowaliśmy mafie, które wyłudzały
VAT i grupy, które czerpały korzyści z oszustw podatkowych. To się wielu osobom
nie podoba – zaznaczył. Szef rządu tłumaczył, że spór Warszawy z Brukselą wynika
z tego, że „Polska prowadzi bardzo niezależną politykę”.
Premier, dopytywany przez prowadzącego, o procedurę z
art. 7 TSUE, wyjaśniał, że część krajów zachodnich nie rozumie procesów
zachodzących w Europie Środkowej. Konieczne, zdaniem rządu PiS, jest
przeprowadzenie reformy sądownictwa. Premier Morawiecki zapewnił przy tym, że Polska
jest proamerykańska i proeuropejska, ale „trochę sceptyczna wobec Brukseli”.
Gdy Mateusz Morawiecki usiadł przed monitorem
komputera, natychmiast wszystkie spółki giełdowe zaświeciły się na czerwono i
zaczęły pikować w dół. Czyżby komputer był na tyle inteligentny, że stwierdził,
iż siedzi przy nim nieznany podejrzany ktoś?
Tak czy inaczej, nie tylko pewna część kongresmanów,
ale nawet komputery nowojorskiej giełdy na Wall Street, nie mają zaufania do
polskiego szefa rządu PiS.
Jeżeli ta opinia mieści się wśród niesmacznych
stwierdzeń o znamionach politycznych - to przecież dziś mamy taki czas, że
wszystko jest polityką - także obecność m.in. premiera na Giełdzie
nowojorskiej.
A, jeśli to nie jest prawdą, to czy prawdą jest, że "część
krajów zachodnich nie rozumie procesów zachodzących w Europie Środkowej"? Ale
na pewno, część krajów zachodnich, dobrze rozumie, w jakim kierunku zmierzają
procesy, prowadzone przez rząd PiS w Polsce.
Źródło: wprost.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz