Lublin. Koniec targów o Marsz Równości
Od dłuższego czasu trwało w Lublinie zamieszanie wokół Marszu Równości. Organizatorzy chcieli, aby wydarzenie mogło odbyć się w sobotę – przeszkodę stanowiła władza.
Radni koalicji PO-Wspólny Lublin przygotowali apel Rady Miasta, w którym domagali się od premiera Morawieckiego odwołania wojewody lubelskiego.
Organizatorzy Marszu złożyli zażalenie
Sąd Okręgowy w Lublinie, odrzucił odwołanie Organizatorów Marszu Równości, od decyzji prezydenta Lublina, o zakazie zgromadzenia. Tuż, po niekorzystnym dla nich rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Okręgowy, złożyli zażalenie do Sądu Apelacyjnego.
Sąd Okręgowy w Lublinie odrzucił również wniosek Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która chciała przyłączyć się do postępowania organizatorów Marszu. Pomoc dla organizatorów wydarzenia, zapowiedział Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Sąd Apelacyjny, po złożeniu odwołania, ma 24 godziny, na podjęcie decyzji.
Sąd Apelacyjny orzekł ostatecznie
Radni Platformy Obywatelskiej i Wspólnego Lublina, w odwołaniu się od decyzji Sądu Okręgowego, odnieśli się do słów wojewody lubelskiego, który w filmiku skomentował planowany na 13 października br. Marsz Równości.
Wojewoda Przemysław Czarnek, w swoim filmiku, wsparł się specjalnym apelem, m.in. o zaprzestanie "promowania zboczeń, dewiacji i wynaturzeń". Projekt apelu miał trafić na sesję Rady Miasta 25 października. Jednak nie trafi.
"Sąd Apelacyjny wydał ostateczne orzeczenie ws. Marszu Równości w Lublinie. Sąd uchylił zakaz jego organizacji" – informuje Onet.pl). Sąd dodał, że nawet na wypadek protestów Marszu Równości, nie można zakazywać tej imprezy, gdyż jest ona wyrazem swobód obywatelskich, czyli gwarancją konstytucyjną.
Polska i demokratyczne schody
Tymczasem "Rada Miasta Lublin wyraża stanowczy sprzeciw wobec skandalicznych wypowiedzi Wojewody Lubelskiego Przemysława Czarnka i oczekuje od Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego odwołania wojewody z pełnionej funkcji." " (…)
"(…) Wojewoda Lubelski w apelu do organizatorów wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością, podsycając niechęć i wyzwalając negatywne emocje, które mogą prowokować do użycia przemocy" – czytamy w projekcie stanowiska Rady Miasta.
Gdy Marsz Równości w Lublinie odbędzie się, a po nim nie nastąpi koniec świata, zaś wojewoda wspierany usilnie przez prezesa Kaczyńskiego i Premiera Morawieckiego, przegra w wyborach – będzie to zasługa najwyższych władz PiS i szefa rządu, nie wojewody. Takie to dziś Polska PiS ma demokratyczne schody.
Źródło: lublin.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Radni koalicji PO-Wspólny Lublin przygotowali apel Rady Miasta, w którym domagali się od premiera Morawieckiego odwołania wojewody lubelskiego.
Organizatorzy Marszu złożyli zażalenie
Sąd Okręgowy w Lublinie, odrzucił odwołanie Organizatorów Marszu Równości, od decyzji prezydenta Lublina, o zakazie zgromadzenia. Tuż, po niekorzystnym dla nich rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Okręgowy, złożyli zażalenie do Sądu Apelacyjnego.
Sąd Okręgowy w Lublinie odrzucił również wniosek Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która chciała przyłączyć się do postępowania organizatorów Marszu. Pomoc dla organizatorów wydarzenia, zapowiedział Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Sąd Apelacyjny, po złożeniu odwołania, ma 24 godziny, na podjęcie decyzji.
Sąd Apelacyjny orzekł ostatecznie
Radni Platformy Obywatelskiej i Wspólnego Lublina, w odwołaniu się od decyzji Sądu Okręgowego, odnieśli się do słów wojewody lubelskiego, który w filmiku skomentował planowany na 13 października br. Marsz Równości.
Wojewoda Przemysław Czarnek, w swoim filmiku, wsparł się specjalnym apelem, m.in. o zaprzestanie "promowania zboczeń, dewiacji i wynaturzeń". Projekt apelu miał trafić na sesję Rady Miasta 25 października. Jednak nie trafi.
"Sąd Apelacyjny wydał ostateczne orzeczenie ws. Marszu Równości w Lublinie. Sąd uchylił zakaz jego organizacji" – informuje Onet.pl). Sąd dodał, że nawet na wypadek protestów Marszu Równości, nie można zakazywać tej imprezy, gdyż jest ona wyrazem swobód obywatelskich, czyli gwarancją konstytucyjną.
Polska i demokratyczne schody
Tymczasem "Rada Miasta Lublin wyraża stanowczy sprzeciw wobec skandalicznych wypowiedzi Wojewody Lubelskiego Przemysława Czarnka i oczekuje od Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego odwołania wojewody z pełnionej funkcji." " (…)
"(…) Wojewoda Lubelski w apelu do organizatorów wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością, podsycając niechęć i wyzwalając negatywne emocje, które mogą prowokować do użycia przemocy" – czytamy w projekcie stanowiska Rady Miasta.
Gdy Marsz Równości w Lublinie odbędzie się, a po nim nie nastąpi koniec świata, zaś wojewoda wspierany usilnie przez prezesa Kaczyńskiego i Premiera Morawieckiego, przegra w wyborach – będzie to zasługa najwyższych władz PiS i szefa rządu, nie wojewody. Takie to dziś Polska PiS ma demokratyczne schody.
Źródło: lublin.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz