Starogard. Premier Morawiecki wygłosił przemówienie wyborcze


Niedziela 16 września 2018, była w kraju i stolicy, jednym wielkim pokazem walki wyborczej, głównie PiS.

Bo partia prezesa Kaczyńskiego, zgodnie z jego wolą i życzeniem, ma iść w kampanii tylko po zwycięstwa i tak zwyciężać, aby rządzić przynajmniej jeszcze 4 kolejne kadencje.

Tymczasem w niedzielę 16 września miała miejsce manifestacja KOD w Warszawie. Brała w niej udział także figura Zygmunta III Wazy w koszulce "KONSTYTUCJA".

"To my przestrzegamy najbardziej konstytucji"

I nie wiedzieć, dlaczego akurat w tym czasie w Starogardzie (województwo zachodniopomorskie), premier Mateusz Morawiecki przekonywał mieszkańców: "To my przestrzegamy najbardziej konstytucji". To my kochamy Polskę samorządową.

Apelował, żeby w bliskich wyborach "wybrać odpowiednich ludzi: uczciwych, skutecznych, wiarygodnych". "Tak jak my jesteśmy wiarygodni w rządzie i będziemy w samorządzie".

Zachęcał, aby wybierać radnych do sejmiku wojewódzkiego, głównie "z Prawa i Sprawiedliwości, gdyż oni są najlepszym gwarantem skutecznego rozwoju Stargardu i waszego powiatu" - zapewniał Morawiecki.

Przekonywał, że Polska już jest bardzo mocno samorządowa. "I my kochamy Polskę samorządową. Chcemy, żeby ona rozwijała się od dołu". "Chcemy także zachęcić gminy do zwielokrotnienia budżetu centralnego", żeby budżety obywatelskie, "były w każdej gminie, w każdym powiecie" - dodał.

"Wierzymy w Polskę samorządową"

"Idziemy w tym kierunku. Wierzymy w Polskę samorządową, Polskę uczciwą, ale też chcemy ciężkiej pracy. Jesteśmy partią ciężkiej pracy, nie ugrupowaniem awantury, hałasowania, przeszkadzania. Zapraszamy wszystkich do dobrej, cierpliwej pracy, nie do nic nie robienia. Polska mocy - kontra Polska niemocy" – podkreślił premier.

Przekonywał też, że PiS ma "bardzo dobry" program dla samorządów. Obóz rządzący - jak zaznaczył - "przebudowuje" Polskę, żeby "nie było wykluczenia społecznego takiego ubóstwa, jak było za poprzednich rządów - w czasach - gdy Konstytucja tego zabraniała".

Przywołał art. 20 Konstytucji, który mówi o "zasadzie społecznej gospodarki rynkowej". Zaznaczył: "To my przestrzegamy najbardziej konstytucji" - oświadczył szef rządu.

"Pokazaliśmy. Dla dobra społeczeństwa"

"Pokazaliśmy, na czym polega uczciwość, uczciwa władza i sprawna skuteczna - taka, która w najlepszy sposób potrafi wykorzystać mechanizmy zarządzania państwem, dla dobra społeczeństwa" - oświadczył premier.

Gdy zgromadzeni zaczęli skandować: "To się uda!" - premier Morawiecki odpowiedział: "To się uda, tak jest. Dziękuję bardzo". "Żeby się udało jak najlepiej, to potrzebujemy nasz program samorządowy przenieść pod każdą strzechę, rozmawiać, dyskutować z przyjaciółmi, rodziną, innymi mieszkańcami Stargardu, po to, by pokazać nasz program" - dodał.

Manifestacja przeciwników rządu

W trakcie przemówienia premiera Morawieckiego na Rynku Staromiejskim, kilkadziesiąt osób z transparentami, m.in. z napisem "Konstytucja" skandowało hasła: "Wolność!, Równość!, Demokracja"!, "Pinokio"!, "Do widzenia"! Mateusz Morawiecki odniósł się do swoich przeciwników. "Tutaj jest taka grupka 'moich miłośników', oni podróżują za mną po różnych miastach".

"Rzeczywiście jest tak, że jedni hałasują, a drudzy pracują. Oni - awantura, jątrzenie, burdy uliczne, a my - praca, ciężka praca dla dobra ojczyzny i rodaków" - oświadczył. "Ale zapraszamy ich oczywiście do naszej pracy, gdyby byli chętni. Zapraszam, bo wierzę, że Polska jest jedna, również dla nich, dla nas wszystkich" - powiedział premier.

"Niebezpieczna propozycja" opozycji

Przy okazji premier naobiecywał ludziom. Mówił m.in. o rozwoju infrastruktury, akcentował, że jest potrzebny "wielki program drogowy, zarówno dróg ekspresowych jak i lokalnych". Jak zaznaczył, dzięki temu będzie stworzone także połączenie Stargardu z Polską centralną. "My chcemy łączyć, a nie dzielić" - zapowiedział szef rządu.

Ostrzegał też i nawiązywał do ostatnich zapowiedzi opozycji. "Nasi konkurenci polityczni zaproponowali tydzień temu, złożyli taką propozycję, żeby nie było urzędów wojewódzkich, tylko same urzędy marszałkowskie, czyli takie 'rozbicie dzielnicowe 2.0.' To jest niebezpieczne" - ocenił Mateusz Morawiecki.

"Chcę przypomnieć naszym przyjaciołom: art. 152 Konstytucji mówi o tym, że wojewoda jest reprezentantem rządu w terenie, w województwie. Nie łamcie Konstytucji" - powiedział, zwracając się do polityków opozycji. Według premiera, takie propozycje opozycji pokazują "niebezpieczny trend". "Uważajmy na to, pilnujmy Polski" - apelował premier.

Pomoc po suszy

Premier Morawiecki pogłaskał rolników, a jednocześnie skrytykował rządy PO-PSL za ich rządów, za skąpienie pieniędzy na pomoc dla mieszkańców wsi.

Odniósł się do problemów suszy. "Apeluję do wszystkich wójtów, samorządów, które jeszcze nie przekazały danych o stratach, bo my w budżecie centralnym, dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego, przeznaczamy 1,5 mld zł na kompensacje, skompensowanie części strat związanych z suszą dla rolników".

"PO i PSL - partia niby chłopska, ludowa - podczas suszy w 2015 zapewniła tylko 450 mln zł. To było niedawno, rolnicy pamiętają, a my ponad trzy razy więcej, bo jesteśmy rządem z sercem, rządem, który patrzy na potrzeby człowieka" - mówił premier.

"W tym przypadku bardzo zależy mi na tym, żeby samorządy jak najszybciej przedstawiły te szacunki, żebyśmy mogli jak najszybciej wypłacać. Te środki na rekompensaty z tytułu suszy są już gotowe. Pilnujcie swoich wójtów, wybierajcie jak najlepszych wójtów, najlepiej z Prawa i Sprawiedliwości" - dodał.

"Wszyscy jesteśmy obywatelami RP"

Premier mówił również, że mieszkańcy Stargardu skorzystają na rządowym programie budowy dróg lokalnych. Kiedy mieszkańcy krzyczeli "Prawda!" - premier podkreślił: "walczymy o prawdę".

"Widzę tam piękne flagi polskie, widzę flagi też europejskie - cieszę się ze wszystkich flag. Widzę też flagi 'Obywatele RP' - wszyscy jesteśmy obywatelami RP, Rzeczypospolitej. Wszyscy kochamy naszą ojczyznę, chcemy, żeby się rozwijała równomiernie, z pożytkiem dla wszystkich" - mówił.

W długim, chaotycznym, nudnym, mało poprawnym językowo, słabo przygotowanym przemówieniu, dużo trzeba było stracić czasu, aby jako tako uładzić, skrócić i rozjaśnić, by ludzie mogli je strawić i wziąć pod uwagę (lub nie) sugestie, prośby i apele w głosowaniu podczas wyborów.
Źródło: fakty.interia.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA