Nie ma dziś nic gorszego niż Warszawa, która "osiągnęła dno"


Najbardziej popularny, dobrze znany Polakom prezes, krąży obecnie po kraju i serwuje swoje opinie o wszystkim, co najgorsze.

Zgodnie ze swoją dyrektywą, prezes Kaczyński i przedstawiciele  partyjnej czołówki, jeżdżą po kraju, aby przekonywać wiernych PiS do głosowania na kandydatów do władz lokalnych, z partii rządzącej, gdyż według premiera - lepszych od nich nie ma.

To tym bardziej istotne, że są ponoć takie enklawy w kraju, w których od poprzednich rządów PiS (2005-2007), nic się w lokalnych środowiskach nie zmieniło. Rządząca Platforma, jako partia o wrogim nastawieniu do opozycyjnej PiS, blokowała pieniądze unijne tam, gdzie rządziły władze tej partii.

A w Warszawie było to tak…, że pożal się Boże - ocenił dobitnie prezes PiS na sobotniej konwencji. - Symbolem rządów prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz jest afera reprywatyzacyjna, czyli wielki rabunek Warszawy - oświadczył Jarosław Kaczyński.

- Warszawa osiągnęła dno – podkreślił prezes. Zabrzmiało to tak, jak w kampanii 2015 roku, kiedy Jarosław Kaczyński mówił ludziom, że "Polska jest w ruinie". Teraz zaś premier Morawiecki powtarzał to zdanie w innej odmianie, że politycy PO za swojej kadencji, nic nie robili – nie budowali dróg ani mostów.

Premier uświadamiał mieszkańców miasta Świebodzin, który słynie wspaniałym, największym Chrystusem, o paskudnym "nic nie robieniu" przez rząd PO-PSL. Próbował nawet palnąć coś takiego, jakoby przez osiem lat rządów tej koalicji, zbudowano tylko 25 km dróg, a przecież Polskę miały oplatać autostrady.

Jarosław Kaczyński podczas konwencji zachwalał Patryka Jakiego – kandydata PiS na prezydenta Warszawy. Stwierdził, że w przyszłości "pan Patryk będzie gdzieś tam wysoko, jeszcze wyżej, niż prezydentura Warszawy".

Stąd wypada wyprowadzić wniosek - będzie nam nawet służył w roli prezydenta Polski. Bo Polska ma być, według marzeń prezesa,
ćwierć wieku w rękach wielkiej, ulubionej przez wyborców, silnej i najlepszej dla ludzi, partii - PiS.

Zdaniem prezesa Kaczyńskiego, "Warszawa po 1989 r. rozwijała się bez planu, w sposób chaotyczny, wśród poważnych nadużyć, z narastającymi patologiami i przestępczością", co zmienił okres rządów Lecha Kaczyńskiego.

"Potem nastał czas bardzo zły. Polska zasługuje na to, aby w końcu mieć wielką stolicę. Człowieka wielkiego planu dla Warszawy, jak Patryk Jaki, potrzebuje Warszawa".

Prezes, mówiąc o kandydacie Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy, stwierdził, że Patryk Jaki "miał swój pomysł" jakim była komisja reprywatyzacyjna i "prowadził go konsekwentnie".

Na przykładzie tych kilku "skromnych" słów prezesa o Patryku Jakim, widzimy, że PiS ma ludzi wspaniałych, wykształconych, zdolnych, myślących, troskliwych o interes społeczny i obywateli. Ta opinia opiera się na słusznych, uzasadnionych faktach. Nie ma co do tego dwóch zdań: PiS to partia najlepsza, czysta, uczciwa, godna i niezawodna.
Źródło: warszawa.onet.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA