Kulisy obchodów 38. lat Porozumień Sierpniowych


38. rocznica Porozumień Sierpniowych w Gdańsku, przebiegała pod znakiem przejęcia i przyswojenia (zawłaszczenia) przez PiS, nie tylko "Solidarności" z tamtych odległych lat, ale i legendy tamtych historycznych dni. Dlatego świętowano Porozumienia Sierpniowe samodzielnie – bez opozycji i przeciwników partii rządzącej. Dlatego też nie obyło się bez okrzyków: "Konstytucja!"; "Konstytucja!"

Odrębną częścią obchodów Porozumień Sierpniowych, było włączenie się do "gry" duchowej, wysokiego funkcjonariusza duchownego, abpa Głódzia. Podziękował on Jackowi Kurskiemu, prezesowi "telewizji narodowej" za to, że "TVP zmieniła oblicze". Zaszczycony tymi słowy, prezes Kurski odwracając się w różne strony świata, skłonami dziękował wielebnemu.

Natomiast prezydent Duda mówił o chorobach, odziedziczonych z  początków III RP, które teraz władza PiS musi leczyć. Z kolei abp Głódź, dziękując Kurskiemu "za zmianę tej TVP" - przekonywał zgromadzonych na mszy, że zmieniła ona swoje oblicze. Gdy Lech Wałęsa usłyszał, że na uroczystości jest Duda – opuścił mszę i wyszedł z Kościoła. - Tak wyglądała kolejna część 38. rocznicy Porozumień Sierpniowych – komentuje gazeta.pl.

- Tamta rewolucja zakończyła pewną epokę, którą nazywam epoką ziemi – wspominał na uroczystości wydarzenia Sierpnia’80, były prezydent, Lech Wałęsa.

- Otworzyła się epoka intelektu, informacji, globalizacji i wymaga ona już innych struktur i innych programów. Znaleźliśmy się pośrodku. Moment ten nazywam epoką słowa. Najpierw było słowo, a słowo stanie się ciałem. Musimy to słowo wydyskutować. Dyskutujmy o tym, jak ma wyglądać Polska, Europa i nowa rzeczywistość – dodał.

Były prezydent odniósł się też do sprawy kontrowersyjnej tablicy z imionami Lecha i Jarosława Kaczyńskich, która miała zawisnąć 31 sierpnia 2018, na stoczniowej Hali nr 26. Na jej odsłonięcie prezes Prawa i Sprawiedliwości się nie zgodził.

- Jestem przekonany, że wtedy Jarosława Kaczyńskiego w ogóle na stoczni nie było, bo gdyby był, to załapałby się na słynne, wspólne zdjęcie. Więc albo go nie było, albo był tak tchórzliwy, że nie chciał się pokazać – stwierdził Lech Wałęsa.

Na pytanie, czy widzi szansę na wspólne obchody wydarzeń Sierpnia’ 80, z obecnym rządem odpowiedział, że "jest gotów podać rękę, choć boi się czy nie zostałaby mu ona odcięta" - pisze portal dziennikbaltycki.pl.
Źródło: wiadomości.gazeta.pl i dziennikbaltycki.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA