Wkrótce dymisja ministra Błaszczaka. Wraca Antoni Macierewicz
Prezes PiS wciąż rozstawia pionki na swojej partyjnej szachownicy.
Kilka dni temu miał proponować, według mediów, szefowi MON Błaszczakowi, funkcję
prezesa NIK. Ale minister odmówił prezesowi.
Jarosław Kaczyński poprosił posła Antoniego Macierewicza o wykonanie całościowej oceny stanu polskiej armii - informuje "Wprost". Wszystko wskazuje na to, że były szef MON, może wkrótce wrócić do rządu.
Jak wiadomo powszechnie, w partii rządzącej obowiązuje od dawna zwyczaj, że prezesowi nigdy się nie odmawia. A ten, kto ma śmiałość odmówić, musi ponieść sromotną karę. I to ma spotkać Mariusza Błaszczaka, choć był on dotąd, wyjątkowo zasłużonym i zaufanym żołnierzem prezesa.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.
Jarosław Kaczyński poprosił posła Antoniego Macierewicza o wykonanie całościowej oceny stanu polskiej armii - informuje "Wprost". Wszystko wskazuje na to, że były szef MON, może wkrótce wrócić do rządu.
Natomiast aktualny minister obrony narodowej Mariusz
Błaszczak ma jesienią zrezygnować ze stanowiska. Prezes PiS Jarosław Kaczyński,
będąc na 70. urodzinach Antoniego Macierewicza przemawiał tak ciepło, jakby
chciał mu uchylić nieba lub choćby możliwie najlepiej wynagrodzić…
Według mediów, prezes PiS i były szef MON, często
spotykają się w siedzibie partii. Obecnie wychodzą na światło dzienne nowe
wiadomości dotyczące tych narad, dwóch czołowych polityków, na Nowogrodzkiej.
Antoni Macierewicz, według tygodnika "Wprost",
otrzymał specjalne zadanie od prezesa PiS. Chodzi o to żeby przeprowadził
całościową ocenę stanu polskiej armii i sytuacji w resorcie obrony. A obecny
minister obrony Mariusz Błaszczak ma wkrótce podjąć decyzję o odejściu z
resortu, gdyż – zdaniem gazety - tematyka obronna nie interesuje ministra. Do
dymisji polityka ma dojść jesienią br.
Niedawno Wirtualna Polska ustaliła, że w ostatnim
czasie doszło do spotkania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i szefa MON
Mariusza Błaszczaka. Minister Błaszczak miał usłyszeć propozycję od prezesa
PiS, objęcia stanowiska prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Jednak Mariusz Błaszczak
odmówił prezesowi Kaczyńskiemu.
Jak wiadomo powszechnie, w partii rządzącej obowiązuje od dawna zwyczaj, że prezesowi nigdy się nie odmawia. A ten, kto ma śmiałość odmówić, musi ponieść sromotną karę. I to ma spotkać Mariusza Błaszczaka, choć był on dotąd, wyjątkowo zasłużonym i zaufanym żołnierzem prezesa.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz