Poseł Jakubiak w ostrych słowach o billboardach PO i Nowoczesnej

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił termin wyborów samorządowych na 21 października 2018 i natychmiast udał się w podróż po kraju.

W niedzielę w Sandomierzu na rynku, szef rządu, mówił do swoich wyborców, że chce im przekazać kierunki dalszego rozwoju Polski… A na to w odpowiedzi, jego zwolennicy wznosili gromkie okrzyki – już nie tradycyjnie Jarosław, Jarosław, lecz Mateusz, Mateusz.

Pochwalił się przy okazji, że to co udało się partii rządzącej zdobyć w Brukseli to pieniądze na rozwój kraju, w tym dla rolników i mieszkańców wsi. Zapomniał szef rządu o tym, że te zdobycze Polacy zawdzięczają - nie PiS, a koalicji PO-PSL. W dodatku PiS przypomina sobie rolników dopiero na krótko przed wyborami.

Poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak, odnosząc się w mediach do przemówienia Mateusza Morawieckiego w Sandomierzu – stwierdził, że premier przegina i "prześcignął nawet Gierka".

Natomiast "traktowanie narodu polskiego, jak stada baranów, skończy się wielką klapą. Budowanie narracji wojennej, konfrontacyjnej, brudnej, jest szydzone przez wszystkich. To nie ten czas, to już minęło - tak skomentował billboardy Koalicji Obywatelskiej wymierzone w PiS, w programie "Tłit", poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak.

No, cóż – po krytyce partii rządzącej trzeba czasem, dla równowagi coś pochwalić, gdyż po wyborach samorządowych przyjdzie kolejna szansa, do kogoś się politycznie przytulić, żeby współrządzić. Bo a nóż PiS zwycięży…
Źródło: wiadomosci.wp.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA