Jak zwykle o tej porze bociany już odlatują z polskiej ziemi


To jedna z pierwszych czołówek bocianich odlotów. Mają przed sobą bardzo daleką i wyczerpującą drogę. Niektóre osobniki nie wytrzymują wysiłku.

Lato w pełni i według prognoz synoptyków, upały szykują się nawet do października, a już część naszych bocianów – jak podaje radio Kraków - jest w drodze do Afryki. I choć może się nam wydawać, że kalendarz bocianich odlotów przyspieszył w tym roku, to jak się okazuje - wszystko jest w tradycyjnej normie.

To nic dziwnego, znaczna liczba tych naszych klekoczących przyjaciół, opuszcza swoje polskie gniazda, zwyczajowo w pierwszej połowie sierpnia - przypomina w rozmowie z Joanną Porębską, przyrodnik Grzegorz Tabasz.

Nasilenie bocianich odlotów następuje zwykle około 20-25 sierpnia. A te wcześniejsze to właśnie peleton. Polskim zagłębiem bocianów jest Suwalszczyzna; wszystkie na ogół lecą na południe - w kierunku Rumunii na Dardanele, potem nad Turcją i Bliskim Wschodem. Przed daleką podróżą grupują się po kilkadziesiąt sztuk na tzw. bocianich sejmikach.

Bociany mają do pokonania około 10 tysięcy kilometrów. Będą lecieć nad lądem i tylko w dzień, i będą jak najczęściej wykorzystywać ciepłe prądy powietrza tak, aby jak najmniej tracić energii przy udziale swoich skrzydeł. Podróż zajmie im ponad 2 miesiące. Zostaną tylko chore, słabe i spóźnialskie na zgrupowania sejmikowe.
Źródło: radiokrakow.pl.

Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA