Sędzia prof. Iwulski czeka na powrót prof. Gersdorf. "Nie można obchodzić konstytucji"

"Nie można za pomocą czegoś, co się nazywa w tym przypadku obejściem Konstytucji, skracać jej kadencji przez obniżenie wieku emerytalnego" (prof. Józef Iwulski).

Nie ustaje maglowanie tematu prof. Małgorzaty Gersdorf I Prezes Sądu Najwyższego, która aktualnie jest na 38-dniowym urlopie wypoczynkowym, a po powrocie ma być – według środowiska prezydenta Dudy – odwołana z zajmowanego stanowiska, gdyż nie złożyła zaświadczenia o stanie zdrowia ani prośby o przedłużenie swojej funkcji czy pełnienia roli sędzi SN.

Prof. Józef Iwulski, sędzia pełniący rolę zastępcy I prezesa SN, nie ma zamiaru wysłać zaświadczenia lekarskiego do Krajowej Rady Sądownictwa. - Zrobiłem badania okresowe. Uważam, że jestem zdolny do wykonywania zawodu sędziego - przekonuje. I jak podkreśla, próba obniżenia wieku emerytalnego sędziów, to brak zaufania.

Formalny zastępca I prezes Sądu Najwyższego uważa, że Małgorzata Gersdorf, nadal sprawuje swoją funkcję. - Jej kadencję wyznaczają przepisy konstytucji. W związku z tym nie trzeba uzyskiwać jakiegoś orzeczenia sądu czy Trybunału Konstytucyjnego (TK).

- Nie można za pomocą czegoś, co się nazywa w tym przypadku obejściem Konstytucji, skracać jej kadencji przez obniżenie wieku emerytalnego - mówi w rozmowie z "Wyborczą", prof. Józef Iwulski.

Zaznacza również, że nie ma zamiaru wysyłać żadnego zaświadczenia lekarskiego, jak wymaga tego prezydencka ustawa o Sądzie Najwyższym.

- Do tej pory nie wysłałem i nie zamierzam. Co się stanie, nie wiem. Uważam, że jestem w pełni zdrowy. W lutym przeszedłem badania okresowe i mam stwierdzenie od lekarza medycyny pracy, że jestem zdolny do wykonywania zawodu sędziego - tłumaczył.

Sędzia prof. Józef Iwulski powiedział także, co sądzi o obniżeniu wieku emerytalnego. - To wyrażenie braku zaufania do sędziów. I próba zastąpienia ich sędziami wskazanymi przez nową KRS, która została wybrana przez polityków - wyjaśnił.

- Wysoce prawdopodobne jest zaskarżenie tego aktu do wojewódzkiego sądu administracyjnego i dalej do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) – dodał sędzia Iwulski.

Bo ustawa prezydencka o konieczności składania przez sędziów, po ukończeniu 65 lat życia, zaświadczeń z prośbą o przedłużenie pracy na dalsze lata orzekania sędziowskiego, nie ma mocy prawnej, gdyż sprawę reguluje jasno Konstytucja RP.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA