Minister sportu przyznaje 40 zawodnikom po 40 tys. zł na sponsoring
PiS ma nie tylko bujną wyobraźnię, więc
zaczął budować nową, wspaniałą, silną Polskę, ma również wielką kopalnię
wielkich pieniędzy.
Wspaniałym wielkim architektem budowy
nowoczesnej Polski jest, jak wiadomo powszechnie, niezrównany pomysłodawca tego
dzieła, wybitny prezes swojej partii rządzącej, która musi być wybrana przez
nas na kolejną kadencję, gdyż ma jeszcze do zrobienia wiele, w podjętym dziele…
Wśród budowniczych nowej Polski są m.in.
ministrowie, których w ramach uznania dzieła budowania, nagrodziła wcześniej
milionami była premier Beata. Bo jak mówiła – "im się należało" – i
jak dodała - "za ciężką pracę".
Teraz minister sportu i turystyki,
"za ciężką pracę" zapowiedział rozpoczęcie projektu sponsorskiego dla
zawodników sportowych, którzy będą reprezentować nasz kraj w letnich i zimowych
igrzyskach olimpijskich. Sportowcy indywidualni mogą liczyć na, co najmniej 40
tys. złotych wsparcia – informuje portal sportowefakty.wp.pl.
- Co najmniej 40 sportowców podpisze
indywidualne umowy sponsorskie ze spółkami skarbu państwa - poinformował na
swoim Twitterze, pisowski Minister Sportu i Turystyki, Witold Bańka.
- To projekt długofalowy i bardzo istotny
z punktu widzenia rozwoju polskiego sportu, zwłaszcza w kontekście igrzysk
olimpijskich. Stanowi uzupełnienie, funkcjonującego już od ponad roku, Programu
Team100 i jest skierowany do zawodników powyżej 23. roku życia, z którymi
wiążemy duże nadzieje - powiedział w rozmowie z WP Sportowefakty, Witold Bańka.
Listę takich, nie tylko topowych
zawodników, ale też – jak to trafnie określa minister - perspektywicznych – ma
już na swojej liście. Dodatkowe – jak zdradził redaktorom - pozazwiązkowe
wsparcie spółek skarbu państwa, otrzyma około 40 sportowców, a to nie koniec -
ta liczba sukcesywnie będzie rosła. Bo pieniędzy w spółkach i budżecie państwa,
nie brakuje.
Nie znana jest jeszcze lista nazwisk sportowców ani
spółek biorących udział w projekcie. Projekt został stworzony na wzór programu
Team100, który obejmuje wsparciem sponsorskim 202 zawodników w przedziale
wiekowym 18-23 lata. Są w nim osoby, które przygotowują się do igrzysk
olimpijskich i paraolimpijskich. W ramach współpracy, młodzi sportowcy dostają
roczne dofinansowanie, w wysokości 40 tys. złotych.
Policzmy w pamięci: 40 zawodników na dziś - razy 40
tys. złotych, równa się jeden milion sześćset tysięcy złotych. Ale na tym nie
koniec, gdyż ciągle brakuje na podwyżki dla lekarzy rezydentów i dla pielęgniarek
lub dla niepełnosprawnych. No, ale coś musi zaczekać, żeby coś innego
ważniejszego, mogło być natychmiast zaspokojone.
Prawdopodobnie jeszcze od przyszłego roku lub od
jesieni tego (przed wyborami) seniorzy będą otrzymywać rocznie minimum taką kwotę,
jak zawodnicy Teamu100. Finalna stawka będzie jednak ustalana indywidualnie
między sportowcami a spółkami – podają gazety.
Środki przyznane po 40 tys. zł na sportowca, mają
wspomóc zawodników w przygotowaniach na letnie igrzyska olimpijskie 2020 w Tokio
i zimowe igrzyska olimpijskie w 2022 w Pekinie. Na razie jeszcze nie wiadomo,
czy w przyszłości, finansowaniem zostaną objęci również zawodnicy sportów
drużynowych. Chyba jednak tak. A może strzeli jakiś kataklizm w te plany? I
wszystkie zostaną sparaliżowane…
Źródło: sportowefakty.wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz