Znów jedzie w Polskę "konwój wstydu"
Platforma Obywatelska, jako prawdziwa
opozycja, nie totalna, zaczyna wreszcie działać wedle reguł przysługujących
opozycji.
Wcześniejszą akcję odsłaniania i
kompromitowania partii rządzącej, która bezwstydnie, i bezprawnie - zaczęła
śmiało sięgać całymi garściami do budżetu, po pieniądze podatników na prywatne,
swoje potrzeby - nagrody i dodatki dla ministrów i szefowej rządu Beaty Szydło
– PO potępiała dobitnie jadącym przez Polskę "Konwojem wstydu".
11 czerwca wyruszy w Polskę "Konwój wstydu"
Aby wyborcom i wszystkim Polakom to
uzmysłowić, Platforma uruchomiła samochody, które odbywały podróż po kraju, w
ramach tzw. konwoju wstydu. Prezes Kaczyński postanowił przyćmić
"konwój" i nakazał swoim oficerom partyjnym podróżować po miastach, w
ramach upowszechniania planów naprawy Polski przez PiS, w drugiej kadencji.
Teraz, gdy do wyborów samorządowych coraz
bliżej, a wciąż wychodzą na jaw, jakieś nowe "kwiatki" PiS, w stylu "grabienia"
milionów z budżetu na nagrody dla ministrów rządu i prezydenta Dudy, PO
zapowiedziała kolejną odsłonę akcji "Konwój wstydu".
W poniedziałek 11 czerwca mają wyruszyć w
trasę po Polsce, billboardy z wizerunkami samorządowców PiS, wraz z kwotami,
jakie dostali w spółkach Skarbu Państwa.
Inauguracja akcji odbyła się przed
siedzibą PiS, przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. – Nitki pajęczyny
finansowej PiS zawiodły nas do samorządu terytorialnego i okazuje się, że radni
PiS mają się finansowo spektakularnie dobrze, tylko dlatego, że są radnymi PiS
– informują działacze PO.
"Kupony lotto zastępują legitymacje PiS"
Będziemy prezentować wizerunki radnych PiS, którzy
dzięki PiS-owi stali się milionerami – powiedział Mariusz Witczak, poseł PO.
Według posła Witczaka, samorząd terytorialny, który wcześniej cechował się
społecznym i wspólnotowym myśleniem, stał się teraz dla PiS, miejscem do robienia
"niesamowitych karier finansowych".
– Jesteśmy przekonani, że właśnie dlatego PiS, bierze
udział w wyborach samorządowych, żeby mieć wpływ na to, w jakich spółkach
Skarbu Państwa będą działacze PiS pracować – dodał poseł. "Niepotrzebne są w lotto kupony, żeby wygrać
miliony, czy setki tysięcy złotych. Kupony lotto zastępują legitymacje PiS" – stwierdził Krzysztof Brejza, poseł PO.
Poseł PiS, Tomasz Latos, odpowiedział, że potraktuje
poważnie tę kampanię, jeśli Platforma Obywatelska "pokaże
również własnych samorządowców".
Konwój wstydu ministrów
Na początku kwietnia 2018, w Polskę wyjechały mobilne
billboardy, z wizerunkami ministrów PiS, którzy otrzymali wysokie nagrody
finansowe, przyznane przez byłą premier Szydło, za to – jak wykrzyczała w
Sejmie – że "im się należały" za "ciężką
pracę" dla Polski.
– Chcemy, żeby Polacy zorientowali się precyzyjnie, że
mają obok siebie, w ramach okręgów wyborczych ludzi, którzy z budżetu państwa
zrobili sobie źródło bardzo łatwych dochodów – podkreślał Mariusz Witczak,
poseł PO.
Plakaty przedstawiały 50 polityków i działaczy,
związanych z partią rządzącą i zawierały informacje o premiach finansowych,
jakie otrzymali oni z budżetu państwa, bo "im się należały"...
Za to, że ministrom, w tym też z Kancelarii prezydenta
RP i szefowej rządu, która sama sobie przyznała nagrodę w kwocie 65 tys. zł, zaś
ministrowi Błaszczakowi – ponad 82 tys. zł, bo "im się należały",
była szefowa rządu – decyzją prezesa PiS - musiała natychmiast stracić "stołek"
premiera, a jej ciepłe siedzisko zajął – też z nakazu prezesa, Mateusz
Morawiecki.
Źródło: wprost.pl i tvn24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz