Ulicami Warszawy przeszedł Marsz Wolności: "Musicie przegrać"!


Pod hasłem "Wasz koniec jest bliski", przeszedł ulicami Warszawy wielki, wesoły, kulturalny, spokojny, masowy – III Marsz Wolności. Partia Prezesa, na jego widok, zadrżała…

W sobotę, 12 maja 2018 rok w południe, zaczął się Marsz Wolności, przeciwko aktualnej władzy. Zgromadzili się na nim ludzie wspierający opozycję i przeciwnicy polityki PiS-u. - Idzie na was normalna, uśmiechnięta Polska - mówił do rządzących Grzegorz Schetyna.

Na trzecim już z kolei Marszu Wolności, przemawiał również były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzej Rzepliński.  

Na placu Zamkowym przemawiali uczestnicy marszu. - Chcę zaapelować o bardzo odważny element obywatelskiego nieposłuszeństwa. Za każdym razem, gdy wchodzicie w Krakowskie Przedmieście - uśmiechajcie się, proszę. Niech ten uśmiech ich zaboli najbardziej - powiedział kandydat na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski.

Polityk Platformy Obywatelskiej wspomniał słowa Sławomira Nitrasa, o braku zabezpieczeń na Krakowskim Przedmieściu, podczas miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. - Mówił do mnie Sławek Nitras, że "coś tu jest nie tak, nie ma barierek"- stwierdził Trzaskowski. I zapewnił, że gdy zmieni się władza, nikt nie będzie już przyjmować instrukcji z Nowogrodzkiej.

- Najważniejszą sprawą jest to, żeby najsłabsi mieli pomoc z naszej strony - powiedziała uczestniczka Powstania Warszawskiego, nauczycielka Wanda Traczyk-Stawska. Matki protestujące w Sejmie, potrzebują wsparcia obywateli - dodała. Chciała je odwiedzić, ale nie wpuszczono jej do Sejmu.

Uczestnicy Marszu Wolności zebrali się w Warszawie jeszcze przed godz. 13. – Walka, którą prowadzimy o podstawowe rzeczy, najważniejsze sprawy, ciągle trwa. Są nas miliony. Dziś na Marszu Wolności, na naszym marszu, chcę podziękować tym, którzy od 2,5 roku walczą o najważniejsze sprawy: o Konstytucję, o niezawisłość Trybunału Konstytucyjnego, o demokrację - mówił przed rozpoczęciem przemarszu Grzegorz Schetyna.

Lider PO Schetyna podkreślił, że koniec PiS jest "bliski". Mówił do nich: - Musicie przegrać! - akcentował. - Idzie na was normalna, uśmiechnięta Polska! - dodał. Głos zabrał również Andrzej Rzepliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. - Proszę byśmy stanęli na straży rządów prawa w Polsce, na straży wolności! - apelował.

Wielu uczestników zgromadzenia przyniosło ze sobą flagi Unii Europejskiej i Polski. Niektórzy trzymali transparenty, głównie z antyrządowymi hasłami, m.in. takimi: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie..., Jarku".

Podczas marszu przemówili również aktorzy. - To, co funduje nam PiS, wygląda na PRL-bis. Pojawił się nowy pierwszy sekretarz, o zapędach jeszcze bardziej autorytarnych, niż jego poprzednicy. Przejawił się talent w krzewieniu zła - powiedział Daniel Olbrychski. Andrzej Seweryn przekonywał, że ważna jest nasza "odwaga".

Marsz Wolności zorganizowały: PO, Nowoczesna i Komitet Obrony Demokracji (KOD). Warszawski ratusz poinformował, że w zgromadzeniu Wolności wzięło udział 50 tysięcy osób. Obecni byli młodzi i starsi. Oprócz polityków – także: związkowcy, nauczyciele, pracownicy służby zdrowia, kolejarze, rolnicy, sadownicy, rzemieślnicy, handlowcy, artyści i aktorzy.

Na warszawskim Marszu Wolności pojawiła się także, wśród wielu znanych osobowości, była pierwsza dama, Anna Komorowska.

Marsze Wolności, w miarę zbliżania się terminu jesiennych wyborów samorządowych, powinny być organizowane coraz częściej, i muszą być coraz liczniejsze. Opozycja partyjna i pozapartyjna, musi czuć się odpowiedzialna za mobilizację społeczeństwa do walki o zwycięstwo wyborcze i bezwzględne pokonanie partii rządzącej, która niesie ze sobą od początku panowania, kompromitację Polski w Europie i w całym świecie.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA