Uważaj na krostki w jamie ustnej! Mogą być sygnałem groźnej choroby
Wszelkie zmiany w jamie ustnej, typu: krostki, bóle
zębów, częste afty – mogą być poważnym sygnałem śmiertelnej choroby, jaką jest
rak.
Wśród wielu groźnych chorób, jakie atakują
i zabijają człowieka, są coraz częściej nowotwory. Rocznie umiera w Europie z
ich powodu, blisko tysiąca osób, a w Polsce około 90 tysięcy - to tyle, jakby
nagle zniknęły z ziemi dwa miasta wielkości Gdańska i Poznania.
Gdy w jamie ustnej są bolące zmiany idź do
stomatologa!
Wiele jest odmian nowotworów, które
umiejscawiają się, w nawet najmniej spodziewanych miejscach naszego organizmu. Gdy
w jamie ustnej czasem występują krostki, zwykle nie świadczą o groźnych
dolegliwościach. A kiedy ich występowanie jest nawracające, to mogą być powody
do zmartwień.
Wszelkie nadżerki i zmiany na błonach
śluzowych jamy ustnej, na wargach i po wewnętrznej stronie policzków, mogą
świadczyć o rozwijającym się nowotworze. Na co w takich przypadkach zwrócić
szczególną uwagę? Na to czy występuje słodki posmak w ustach. Jeśli tak to może
być znak choroby!
Rak zaraz po paradontozie
Wprawdzie, zdaniem onkologów, nowotwory
jamy ustnej występują dość rzadko - stanowią tylko 1 procent wszystkich nowotworów
złośliwych. Są jednak, tuż po próchnicy i paradontozie, trzecią najczęściej
występującą chorobą jamy ustnej. A co szczególne, najbardziej spośród dwóch
wyżej wymienionych, śmiertelną.
Pacjenci – mimo to - niewiele wiedzą na
temat nowotworów jamy ustnej. Tymczasem ten typ raka może, rozwinąć się w
obrębie języka, dna jamy ustnej, jak i na śluzówce policzka. Pierwsze objawy są
bardzo mało typowe. Mogą to być dolegliwości bólowe, mało podejrzane krostki
albo też inne podobne zmiany. Przez to, że są mało charakterystyczne, nowotwory
jamy – stają się wciąż zbyt późno diagnozowane.
Afta śmiertelnie groźna?
I właśnie z tych względów trzeba zwracać
uwagę na każde dolegliwości w jamie ustnej. Zapamiętaj! W czasie kiedy wewnątrz
policzka pojawia się afta, zwykle sięgamy po preparat z apteki, by się pozbyć
afty. Ale takie działanie pomaga tylko doraźnie. Jeżeli jednak tak się nie
dzieje, potrzebna jest kuracja antybiotykowa.
Zazwyczaj afta jest łagodną zmianą. Ale
jeśli nawraca, warto a nawet trzeba pójść na konsultację do lekarza. Odpowiednim
specjalistą będzie w tym przypadku stomatolog. Może się wszak okazać, że afta
jest objawem poważniejszego zaburzenia w organizmie.
To samo dotyczy takich zmian, jak
zgrubienia w ustach, owrzodzenia, nie gojące się guzki. W późniejszych stadiach
choroby mogą im towarzyszyć: ból, trudności w przełykaniu, krwawienie, dziwny
posmak w ustach, pieczenie czy czerwone lub białe naloty.
Mężczyźni bardziej narażeni
Z opinii Krajowego Rejestru Nowotworów,
rak jamy ustnej, dwukrotnie częściej występuje u mężczyzn, niż kobiet.
Największe ryzyko pojawienia się tej choroby notują osoby palące papierosy –
jest ono 6-krotnie wyższe. To efekt obecności w ślinie, substancji
kancerogennych, które pochodzą z dymu
tytoniowego, który podrażnia śluzówkę jamy ustnej.
Również picie alkoholu podwyższa ryzyko
choroby 6-krotnie. Na raka jamy ustnej, szczególnie narażeni są panowie po 50.
roku życia. Objawem, na jaki powinni zwrócić uwagę, jest tzw. leukoplakia. To charakterystyczne
białe smugi na śluzówkach jamy ustnej.
Są one wynikiem nieprawidłowego
rogowacenia naskórka i zgrubienia. Nawet do 6 proc. tych zmian, przekształca
się po jakimś czasie, w raka płasko-nabłonkowego.
Zaskakujące przyczyny bólu zębów
Uwaga! Nie tylko palenie tytoniu i picie
alkoholu sprzyja rozwojowi raka jamy ustnej. Czynnikiem ryzyka jest też
obecność tego typu nowotworu w rodzinie, może do niego prowadzić także nieprawidłowa
higiena jamy ustnej oraz nieleczone choroby dziąseł i zębów.
Na rozwój komórek nowotworowych mogą mieć także wpływ
stałe drażnienie śluzówki, np. źle dopasowanymi protezami albo plombami i promienie słoneczne. Istotnym czynnikiem jest
też zakażenie wirusem HPV.
Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) może odpowiadać
nawet za 30 procent wszystkich przypadków nowotworu jamy ustnej w Polsce. HPV
to jeden z wirusów, które odpowiadają za rozwój nowotworów. Z badań wynika, że nie
u wszystkich osób zakażonych onkogennym typem wirusa, dochodzi do rozwoju raka.
Ale bezobjawowi nosiciele wirusa, mogą zarażać innych, u których wirus może wywołać
tę groźną chorobę.
Źródło: poradnikzdrowie.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz