Co się dzieje w PiS? Sondaże lecą na łeb i partia nie ma już większości


Źle się dzieje w państwie PiS. Jarosław Kaczyński, według mediów, narzeka na zdrowie, w partii wrzenie, ministrowie wznoszą bunt na tle nakazu oddania premii Beaty Szydło, a prezes bezradny.

Jakieś straszne fatum zaległo nad drogami i ścieżkami bezpieczeństwa i szczęścia prezesa Kaczyńskiego i partii jego. Ostatnio, jak wyszły na jaw nieczyste (brudne) sprawy z nagadani w rządzie Beaty Szydło, których - ponoć najlepsza w PiS kobieta premier - poprzydzielała bez rozwagi i umiaru ministrom (nawet po 82 tys. złotych, w tym sama sobie 65 tys.), notowania PiS zaczęły dramatycznie lecieć na łeb.

Także szef PiS Kaczyński zadrżał w posadach – nie tylko został zepchnięty w sondażach polityków, na niezbyt korzystne miejsce trzecie od końca, to jeszcze w ramach swojego "demokratycznego" jedynowładztwa, zarządził bez konsultacji ze swoją partią, i nakazał oddać bezwarunkowo wszystkim członkom rządu wzięte nagrody na Caritas.

Szef partii Kaczyński czuje się źle, a ostatnie sondaże z 8 kwietnia 2018, publikowane w różnych mediach, wskazują sukcesywne lądowanie PiS na coraz niższych stopniach poparcia. To wróży bardzo bliski koniec partii rządzącej, która traci w oczach swoją do niedawna, wysoką popularność.

Gdyby dziś odbywały się wybory, partia prezesa Kaczyńskiego mogłaby liczyć na 41 proc. poparcie - wynika z badania Instytutu Badań Pollster dla Wiadomości TVP.

Inne sondaże nie są tak łaskawe dla rządzących. Według sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" z 4 kwietnia, głos na PiS oddałoby 31,8 proc. badanych. To o 7,5 pkt. proc. mniej, niż w sondażu sprzed miesiąca. W innym badaniu partia Jarosława Kaczyńskiego zaliczyła jeszcze większy spadek.

Sondaż firmy Kantar Millward Brown, prowadzony dla TVN24, poparcie dla PiS wynosiło 28 proc., czyli o 12 pkt proc. mniej, niż w badaniu z lutego.

Prof. Jadwiga Staniszkis komentuje: "Posłowie PiS na fatalnym poziomie". Były wicepremier w rządzie PiS Roman Giertych mówi: Paniczne ruchy Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał zwracać nagrody, obniżać pensje tylko pogłębią kryzys, gdyż świadczą o czymś w polityce najgorszym - o strachu przed totalną klęską. Tymczasem strach lidera przed klęską kompletnie dezorganizuje zaplecze.

Na domiar złego dzieje się również źle, w istotnym zapleczu PiS – Telewizji Trwam o. Rydzyka, której prezes Kaczyński oficjalnie zawdzięczał swoje zwycięstwo w 2015 roku. I za to przez dwa lata obficie spłacał nagrodami z budżetu liczonymi – według mediów – w milionach.

Fatalne wyniki zanotowała stacja ojca Tadeusza Rydzyka. W 2017 roku średnia oglądalność TV Trwam stopniała do 33,4 tys. widzów. Z kolei udział stacji w rynku oglądalności zmalał o 0,21 pkt proc. Chętniej oglądana jest na przykład TVP Historia.

Jarosław Kaczyński podbił bezkompromisowo publiczną TVP, którą nawet sprytnie nazwał narodową, jednak ta "narodowa", jako partyjna, również  spadła pod względem wielkości oglądalności, więc w jesiennej kampanii wyborczej wypadnie PiS zatrudnić do roli swojej tuby propagandowej, telewizję węgierską Victora Orbana.
Źródło: wiadomosci.wp.pl i wiadomosci.gazeta.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch
Na zdjęciu ilustracyjnym - prezes PiS Jarosław Kaczyński ma problemy ze zdrowiem. Foto: jastrzabpost.pl.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA