Starości nikt na razie nie potrafi zatrzymać!
Polska, na tle Europy, starzeje się w
zatrważającym tempie. To niby problem polityków. Ale "niby", oznacza
nieco więcej, niż polityków.
O tym, że Europa, w tym Polska, starzeje
się – wie chyba każdy. Ale o tym, że sprawa starzenia się Polski wygląda
wyjątkowo źle – nie wiele zapewne wie i nie wiele zdaje sobie z tego, czym to
grozi. Według statystyki, aż 23,6 procent Polaków to osoby po 60. roku życia. A
w okresie bieżącej dekady, w wiek senioralny wejdzie już, co trzeci mieszkaniec
naszego kraju.
W opinii badaczy, w połowie XXI wieku, gdy
na emeryturę będą przechodzić dzisiejsi 30-stolatkowie, to aż 40 procent
Polaków, będzie już seniorami. Czy i kto zacznie wchodzić w nasze miejsce w
produkcji przemysłowej, budownictwie, usługach lub w służbie zdrowia?
Wtedy nasz kraj stanie się, jednym z
trzech najstarszych społeczeństw europejskich, a Europa będzie
"najstarszym" kontynentem świata. Konsekwencją procesów
demograficznych stanie się "trzęsienie ziemi" w obszarach służby
zdrowia, rynku pracy i zabezpieczenia emerytalnego oraz zmiana w relacjach
między ludźmi – statystycznie dużo starszych, niż dziś.
Starość rzadko bywa łatwa
Zmiana demograficzna spowoduje, że życie
Polaków będzie coraz dłuższe. Już teraz przybywa lat dobrego zdrowia,
samodzielności i osiągamy biegnący w czasie (rosnący) wiek zaawansowany.
A to nie rozpieszcza nas – przeciwnie – odbiera
mimo wszystko, zdrowie, partnerów i rówieśników, skazuje coraz częściej na
samotność i społeczne wykluczenie.
Już obecnie 60 procent 80-ociolatków żyje
samotnie. Zdrowie wielu z nich wyłączyło z relacji rodzinnych i sąsiedzkich. Wprawdzie
mają dzieci czy wnuki, ale na ogół bywają przez nich traktowani, niczym stary balast.
"Polacy starzeją się szybciej niż
większość Europy"
"To smutna konsekwencja
niezrozumienia przez ludzi młodych i dojrzałych tego, jak "w
praktyce" wygląda starość. A gdy w tym przypadku brakuje zrozumienia,
wygrywają stereotypy, które czynią z osób najstarszych problem, bo są
"zrzędliwi, powolni, nie rozumieją współczesności, skupionych na sobie
stanem chorobowym".
To wielce krzywdzące zdanie jest
fragmentem komentarza, który ktoś zamieścił na profilu Facebooka, "Fundacji
Zaczyn", działającej na rzecz seniorów – jednym z wielu pozostawionych na
naszej tablicy przez tych, co nie rozumieją starości…, przyszłych seniorów –
mówi Przemysław Wiśniewski, prezes Fundacji Zaczyn.
Uczmy się rozumieć wyzwania starości, aby
mądrzej kochać, szanować i otaczać opieką, osoby starsze. Z czasem zmienia się
ostrość naszych zmysłów, bystrość umysłu, ogólna wydolność organizmu.
Wielu seniorów potrzebuje wsparcia
instytucjonalnego, z którego, z powodu
na jego brak w miejscu zamieszkania lub wysoki koszt, korzysta niewielka część
populacji osób w zaawansowanym wieku. Aż 42 procent Polaków styka się z
niewłaściwym traktowaniem osób starszych.
Zrozumieć złożoność starości
Brak podstawowej empatii, czasem wręcz
otwarta pogarda wobec seniorów – to codzienność dla wielu osób w trzecim wieku.
To problem społeczny, którego nie można bagatelizować.
Osoby starsze często borykają się z
brakiem cierpliwości i życzliwości. Chorzy na demencję, Parkinsona czy Alzheimera bywają osamotnieni i niezrozumiani w cierpieniu. Rodziny często nie
rozumieją zmian, jakim podlegają ich rodzice, czy dziadkowie.
Stając przed wyzwaniem opieki nad bliskimi
seniorami, nie wiedzą jak im pomóc, gdzie szukać wsparcia. Pracują na co dzień
z seniorami i ich rodzinami, doskonale rozumiemy złożoność zjawiska i wiemy, że
zrozumienie starości bardzo wiele ułatwia – podkreśla Piotr Haładus, członek
zarządu Promedica24.
Więcej o tajnikach i naturalnej (nieuniknionej) prawdzie
starości, która czeka każdego – także młodego - można przeczytać na portalu: https://promedica24.com.pl/aktualnosci/artykul-zrozumiec-i-zaakceptowac-starosc/
Źródło: o2.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz