Prezydent Duda trafi do historii jako "grabarz wolnych wyborów"
Idzie nowa, silna, wymarzona Polska. Nowy kodeks
wyborczy, według projektu PiS, wchodzi w życie – wójtowie, burmistrzowie i
prezydenci miast, mogą pełnić swoje funkcje tylko dwa razy.
Pod koniec grudnia 2017 r. Senat opowiedział się za
nowelizacją Kodeksu Wyborczego autorstwa PiS. Zaproponowano poprawki, które
umożliwią głosowanie korespondencyjne. Zdaniem Kidawy-Błońskiej, nowela Kodeksu
Wyborczego może być sprzeczna z Konstytucją RP.
- Prezydent Andrzej Duda przechodzi do historii jako
grabarz konstytucji, niezależnego wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a dziś jako
grabarz wolnych wyborów - powiedział poseł Mariusz Witczak z PO. Prezydent
podpisał we wtorek, 16 stycznia 2018, nowelizację Kodeksu Wyborczego.
Senat za nowelą Kodeksu Wyborczego...
Wiceszef kancelarii prezydenckiej Andrzej Mucha,
uzasadniając decyzję prezydenta, mówił we wtorek, że nowela zawiera
"bardzo wiele rozwiązań popieranych" przez Andrzeja Dudę, które - w
jego ocenie – wprowadzają, m.in. mechanizmy prospołeczne, proobywatelskie,
które zwiększają transparentność, jeżeli chodzi o działanie jednostek organów
samorządu terytorialnego".
Całkiem innego zdania jest poseł Platformy Mariusz
Witczak. - Jarosław Kaczyński przechodzi do historii jako człowiek, który
zmusił prezydenta do podpisania wszystkiego, a tym samym prezydent przechodzi
do historii, jako grabarz konstytucji, niezależnego wymiaru sprawiedliwości w
Polsce, a dziś jako grabarz wolnych wyborów - powiedział polityk.
Według niego, nowela Kodeksu Wyborczego jest
"niezwykle szkodliwa", gdyż "de facto upartyjnia proces
wyborczy, także nadzór i organizowanie wyborów w Polsce, oddając go Prawu i Sprawiedliwości".
- (Szef MSWiA - red.) Joachim Brudziński, razem z (swym zastępcą) Pawłem
Szefernakerem stają się de facto szefami Krajowego Biura Wyborczego - dodał
Witczak.
Zbyt "duży, poważny krok wstecz" - uznał te
przepisy nowelizacji, które ograniczają możliwość głosowania
korespondencyjnego, przez co nie są korzystne dla seniorów, czy osób
przebywających za granicą.
"Stało się coś tragicznego"
- I wreszcie - ta ustawa wprowadza całą armię
urzędniczych PiS-owskich komisarzy, którzy mają pilnować procesu wyborczego -
dodał poseł Platformy. - Stało się dzisiaj coś niezwykle tragicznego, jeżeli
chodzi o funkcjonowanie demokracji w Polsce, bo po zamachu na Sąd Najwyższy,
tym uzupełnieniem jest atak na instytucję wolnych wyborów - uznał Mariusz
Witczak.
Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska z PO
oceniła zaś, że nowela Kodeksu Wyborczego może być sprzeczna z Konstytucją RP.
- Pan prezydent bierze na siebie odpowiedzialność
także za to, jak będą wyglądały, jak będą przeprowadzone, wybory w Polsce.
Szkoda, że nie słuchał opinii samorządowców, że nie słuchał opinii wielu osób,
które mówią, że ta ustawa także ma znamiona niezgodności z Konstytucją -
powiedziała dziennikarzom wicemarszałek w Sejmie.
Nowela wprowadza – jak wcześniej zalecał prezes PiS -
dwukadencyjność wójtów, burmistrzów oraz prezydentów miast, która będzie
liczona od wyborów samorządowych w 2018 roku. Kadencja władz samorządowych
będzie - na mocy ustawy – wydłużona, z obecnych czterech, do pięciu lat.
Zmiany w wyborze członków PKW
Podpisane przez Andrzeja Dudę zmiany w Kodeksie
Wyborczym ograniczają też głosowanie w jednomandatowych okręgach wyborczych.
Zgodnie z nowelą ustawy, JOW-y będą obowiązywać tylko w gminach do 20 tysięcy
mieszkańców. Dotychczas ordynacja większościowa dotyczyła wszystkich gmin, z
wyjątkiem miast, na prawach powiatu.
Nowelizacja, według projektu PiS, zmienia także tryb
wyboru członków Państwowej Komisji Wyborczej (PKW). Mocą ustawy, kadencja
obecnej PKW wygaśnie po wyborach parlamentarnych w 2019 r., a nową ma tworzyć 7
członków powołanych przez Sejm i po jednym wskazanym przez Trybunał
Konstytucyjny i Naczelny Sąd Administracyjny.
Dotychczas w skład Państwowej Komisji Wyborczej
wchodziło 9 sędziów - po trzech delegowanych do niej przez Trybunał Konstytucyjny,
Naczelny Sąd Administracyjny i Sąd Najwyższy.
Ustawa PiS-owska przyznaje też szefowi MSWiA, prawo
zgłaszania kandydatów na komisarzy wyborczych oraz kandydatów na szefa
Krajowego Biura Wyborczego. Pozostawia głosowanie korespondencyjne, ale tylko
dla osób niepełnosprawnych.
Źródło: polsatnews.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz