Bp Pieronek wyjaśnia, co to klerykalizm i antyklerykalizm
"Księża patrzą na innych z góry, a na siebie, jak na postać z pomnika. A (…)każde zaangażowanie księży w politykę jest niebezpieczne".
W rozmowie z dziennikarzem portalu deon.pl,
biskup Pieronek stwierdził, że jest antyklerykałem, gdyż klerykalizm jest złem,
który prowadzi księży do kierowania się pychą. Te kontrowersyjne słowa z
pewnością nie spodobają się wielu z nich. Ale księża, politycy i szarzy ludzie
bywają różni.
Krakowski biskup Tadeusz Pieronek (mieszka
w Krakowie) powiedział, że klerykalizm jest złem, ponieważ często sprawia, że
księża "patrzą na innych z góry, a na siebie, jak na postać z pomnika,
której zdanie jest absolutnie najważniejsze. Jest to jakaś forma
ubóstwiania siebie" - stwierdził w rozmowie z Michałem Lewandowskim.
Czyli pierwsze przykazanie? – zauważył
redaktor. "Tak, w pysze czci się samego siebie. Drugim powodem
klerykalizmu są atrybuty wielkości: strój, miejsce przy stole, pierwszeństwo,
tytuły. Te sprawy są w Kościele, i można przyjąć je zupełnie spokojnie, ale
można przypisać im moc, która podnosi ludzi nimi obdarowanych, ponad innych."
Pytany, na czym dziś polega
antyklerykalizm, odpowiedział: "To smutne, bo teraz, mimo upadku
komunizmu, mamy nową falę antyklerykalizmu. Są ludzie, którzy deklarują się
jako katolicy, a prowadzą diabelską politykę. Albo tacy, którzy mówią, że są
katolikami, ale wybiórczo - nie uznają ważności małżeństwa od ślubu do śmierci,
nie uznają zakazu antykoncepcji, eutanazji, aborcji i podobnych.
Biskup szeroko skomentował także relacje
między Kościołem a Państwem. Według niego, każde zaangażowanie księży w
politykę jest niebezpieczne, "ponieważ z reguły kończy się instrumentalnym
traktowaniem Kościoła". "Kościół cieszy się autorytetem, więc
politycy pchają się do niego, jak mogą" - powiedział.
A biskupi, czy w ważnych - ich zdaniem
momentach - powinni angażować się i wypowiadać na tematy polityczne? "Kiedyś
św. Augustyn mówił, że biskupi są jak psy." Jak psy? "Tak, które
powinny głośno szczekać, a nie siedzieć cicho, jak coś się dzieje. Jednym z
najważniejszych zadań biskupów jest czuwanie nad zasadami."
"Jeśli ktoś łamie konstytucję, która
jest podstawą całego ustawodawstwa, to trzeba się odezwać. Jeśli ktoś narusza
podstawowe prawa wolności, jak na przykład te dotyczące zgromadzeń, jeśli ktoś
dzieli ludzi na "dobry sort i gorszy sort", to są to rzeczy moralne,
które prowadzą do zrelatywizowania prawdy i wszystkiego, bo każdy wtedy może
zrobić, co chce." To właśnie wtedy "trzeba się odezwać" – mówił
biskup Tadeusz Pieronek.
Źródło: deon.pl
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz