Walka i pojednanie
Motto:
Najefektowniejszą zemstą
ludzi wyjątkowych
jest przebaczenie.
(Adolf Nowaczyński)
Będzie pojednanie?
31 sierpnia br. w Gdańsku, odbędą się rocznicowe obchody zawarcia Porozumień Sierpniowych. Na placu Solidarności przy bramie nr 2 stoczni, po mszy świętej w Bazylice św. Brygidy, jej uczestnicy złożą kwiaty. Zapowiedzieli swój udział w tym miejscu – prezydent Lech Kaczyński i Lech Wałęsa i prawdopodobnie wygłoszą przemówienia. Byłoby to historyczne spotkanie obu polityków, którzy kiedyś, gdy prezydentem został Lech Wałęsa – byli razem, potem rozeszli się i przez lata walczyli ze sobą nawet w Sądach. Były prezydent zastrzega jednak, że wciąż czeka na przeprosiny ze strony Lecha i Jarosława Kaczyńskich, ale nie wyjaśnił, za co mają go przeprosić. - Nie mają wyboru. Muszą przeprosić, bo narozrabiali. Nie zapominajmy, że Kaczyńscy puścili bąka i trzeba przewietrzyć tę atmosferę,przeprosić, wyczyścić albo poddać się rozprawie sądowej - stwierdził Lech Wałęsa (według PAP).
Koszmarne komary
Nie na bąkach, a na komarach w tym roku robi się duże pieniądze. Powodzie i sprzyjająca pogoda sprawiają, że te brzęczące dokuczniki rozmnażają się w ogromnym tempie i na ogromnym terenie. Koszmarne ich uprzykrzanie powoduje niemały problem dla urlopowiczów, turystów i władz terenowych. Szczególnie władzom zależy, by nie stracić turystów i urlopowiczów, dlatego płacą każdą kwotę na środki owadobójcze przeciw komarom.Tak robią we Wrocławiu, Szczecinie, Świnoujściu, Lublinie i chyba nie tylko. Są takie instytucje, które potrafią to wykorzystać i nieźle na tym zarobić. Koszt odkomarzania przez firmę specjalistyczną, wynosi od 100 do300 złotych za hektar działki. Na pladze komarów zarabiają także producenci i sprzedawcy środków do walki doraźnej z komarami. W aptekach, produkty takie jak witamina B6 i preparaty w sprayu,rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Klientów nie odstraszają nawet ich „słone” ceny - 13 do 21 zł za opakowanie.
Rokita zapłaci grzywnę
Pół roku temu, były polityk PO Jan Rokita, w samolocie Lufthansy, po wywołaniu incydentu, do którego nie chce się przyznać - krzyczał: "Ratujcie! Niemcy mnie biją!" Sprawa rozbiła się o płaszcze – jego i żony Nelli, przypięte na wolnym fotelu w klasie biznes, a więc świetle niemieckiego prawa, w niewłaściwym miejscu. Na wezwanie stewardessy, aby zabrał płaszcze – buntował się i nie reagował na polecenia.Pilot wezwał policję, a ta zrobiła, co do niej należy: zakuła Jana Rokitę w kajdanki i wyprowadziła z samolotu w Monachium.
Jan Rokita musi zapłacić grzywnę za incydent w samolocie Lufthansy, orzekła niemiecka prokuratura. - Ta grzywna jest zasadna, bo Jana Rokitę obowiązują takie same prawa jak każdego obywatela - komentowała w TVN24, Małgorzata Kidawa-Błońska, była partyjna koleżanka Rokity.Posłanka podkreśliła, że "nie widzi tu żadnej taryfy ulgowej dla nikogo, dla Jana Rokity też". - Państwo Rokitowie zachowali się raczej nie najlepiej - ocenił wTVN24, poseł SLD Tadeusz Iwiński. I dodał, że z całej sprawy płynie jeden wniosek: „Jak się wchodzi do samolotu,należy powściągnąć emocje". Rokita nie zamierza poddawać się, będzie walczyć o swoje racje.
Bankructwa w Europie
Choć Jan Rokita zapłaci grzywnę zaczyn niedozwolony prawem – nie zbankrutuje. Ale zbankrutuje w tym roku, 163 tysięcy firm, w krajach Unii Europejskiej. Bankructwa w strefie euro postępują w zastraszającym tempie – dziennie 44 firm ogłasza upadłość. Zdaniem analityków ekonomicznych firmy Eules Hermes, przez światową gospodarkę przetoczy się w tym roku największa fala upadłości. Na całym świecie liczba firm-bankrutów zwiększy się, w porównaniu z ubiegłym rokiem, o ponad jedną trzecią.
Fala bankructw uderzy też w gospodarkę polską i oczywiście w polskich eksporterów. Polskie firmy muszą się teraz liczyć z dużym ryzykiem nieotrzymania zapłaty za swoje towary i usługi – ostrzega w rozmowie z "Rzeczpospolitą", główny analityk polskiego oddziału Euler Hermes, Tomasz Starus. Co gorsze, ryzyko trudno będzie zminimalizować. W ubiegłych latach najbardziej "niepewne" były małe i średnie przedsiębiorstwa. Teraz, nie można już liczyć nawet, na dużych i solidnych partnerów.
Koszmarne komary
Nie na bąkach, a na komarach w tym roku robi się duże pieniądze. Powodzie i sprzyjająca pogoda sprawiają, że te brzęczące dokuczniki rozmnażają się w ogromnym tempie i na ogromnym terenie. Koszmarne ich uprzykrzanie powoduje niemały problem dla urlopowiczów, turystów i władz terenowych. Szczególnie władzom zależy, by nie stracić turystów i urlopowiczów, dlatego płacą każdą kwotę na środki owadobójcze przeciw komarom.Tak robią we Wrocławiu, Szczecinie, Świnoujściu, Lublinie i chyba nie tylko. Są takie instytucje, które potrafią to wykorzystać i nieźle na tym zarobić. Koszt odkomarzania przez firmę specjalistyczną, wynosi od 100 do300 złotych za hektar działki. Na pladze komarów zarabiają także producenci i sprzedawcy środków do walki doraźnej z komarami. W aptekach, produkty takie jak witamina B6 i preparaty w sprayu,rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Klientów nie odstraszają nawet ich „słone”ceny - 13 do 21 zł za opakowanie.
Nauka – Ciekawostki
Piraci podwodni
Metan płynie na Tytanie
9 sierpnia 2009 Stanisław Cybruch
Super artykul czekam na dalsza aktywnosc i jeżeli szukasz clinique laser repairwear focus
OdpowiedzUsuńzapraszam na okazika :-)
Super blog czekam na dalsza aktywnosc i jeżeli chcesz znaleźć egzamin na usługowe prowadzenie ksiąg rachunkowych
OdpowiedzUsuńodsylam na okazika :-)
Swietny artykul oczekuje dalszej aktywnosci i jeżeli chcesz znaleźć huta kryształów julia
OdpowiedzUsuńodsylam na okazika :-)