Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym
Sędziowie wybrani przez PiS się zbuntują? „Głęboka patologia”.
30.07.2026, 06:02. - Kompromitowałbym się, jako prawnik, uczestnicząc w czynnościach Trybunału Konstytucyjnego, które są prawnie nieskuteczne - mówi w rozmowie z Radio ZET.pl, zaprzysiężony we wtorek, na sędziego TK prof. Sławomir Patyra.
Prezydent Karol Nawrocki wciąż nie odebrał ślubowania, od czterech z sześciu sędziów, wybranych przez Sejm 13 marca 2026. Kryzys w Trybunale trwa, ale zakończyć go mogą sędziowie, wybrani przez PiS.
Trybunał Konstytucyjny/fot. Andrzej Kulpita/East News.
Dlaczego prof. Patyra nie zgadza się orzekać w obecnym Trybunale Konstytucyjnym. Jakie są przyczyny paraliżu Trybunału Konstytucyjnego? Jakie są potencjalne rozwiązania kryzysu w TK. Co może się wydarzyć po utworzeniu alternatywnego Trybunału.
We wtorek, 28 lipca 2026, prof. Sławomir Patyra został zaprzysiężony na sędziego TK, przez prezydenta Karola Nawrockiego. Konstytucjonalista z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, po ceremonii w Pałacu Prezydenckim oświadczył, że nie będzie orzekał w Trybunale, w obecnym kształcie.
Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś
Wiceminister Ireneusz Raś do dymisji? Rząd milczy, minister sportu i turystyki broni.
Uczestnicy dobrowolnych szkoleń wojskowych
Szkolenia wojskowe „wGotowości” na półmetku. 17 tys. osób skończyło kurs, chętnych coraz więcej
- Nie mogę mówić studentom, że we wszystkich sądach muszą być prawidłowe składy orzekające,
a jednocześnie radośnie ubrać się w togę i pójść na spotkanie, które nazywa się posiedzeniem, czy zgromadzeniem składu orzekającego.
W sytuacji, kiedy w Trybunale zasiadają osoby, które nie są sędziami lub skład orzekający, został ukształtowany nieprawidłowo, wyroki są nieistniejące - podkreśla prof. Patyra.
Paraliż Trybunału. „Nie może podjąć jakiejkolwiek uchwały”.
Chodzi przede wszystkim o dwóch sędziów, tzw. dublerów: Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka. Obaj zajęli miejsca prawidłowo wybranych w 2015 roku, Krzysztofa Ślebzaka
i Romana Hausera.
Do tego dochodzi najnowszy spór, o nie wpuszczanie do Trybunału, czterech z sześciu sędziów, wybranych przez Sejm 13 marca. Problem dotyczy osób, które nie zostały zaproszone przez prezydenta Nawrockiego na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego. Prof. Krystian Markiewicz, sędzia Anna Korwin-Piotrowska, prof. Maciej Taborowski i prof. Marcin Dziurda, złożyli ślubowanie w Sejmie.
- Sędziowie złożyli ślubowanie wobec prezydenta, ale w innym miejscu, co nie jest wykluczone
z perspektywy konstrukcji procedury wyboru, sędziów Trybunału Konstytucyjnego - ocenia nowy sędzia TK profesor Sławomir Patyra.
Mimo to wspomniana czwórka nie jest dopuszczana do pracy w Trybunale przez jego prezesa Bogdana Święczkowskiego.
Natomiast dwóch pozostałych sędziów, wybranych przez Sejm 13 marca 2026, zaprzysiężonych przez prezydenta, odmówiło orzekania. Swoją decyzję w piśmie do prezesa TK uzasadnili, m.in. formowaniem składów orzekających, „z pominięciem” pozostałej czwórki oraz obecności w nich, sędziów tzw. dublerów.
- Wobec tego, że w Trybunale nie ma czterech sędziów, legalnie wybranych, jakiekolwiek postępowania, jakie tam się toczą, nie mogą być legalnie zakończone. Żaden organ władzy sądowniczej, nie może wydawać wyroków, w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, jednocześnie łamie jej prawo - argumentuje profesor Patyra.
Zgadza się z nim były prezes TK, prof. Marek Safjan, który w rozważaniach o legalności działań Trybunału, idzie krok dalej. - W takim kształcie Trybunał nie może podjąć jakiejkolwiek uchwały, na przykład dotyczącej budżetu instytucji. To jest totalny paraliż - przekonuje konstytucjonalista.
Prof. Patyra: „Trybunał tworzą sędziowie, nie budynek”.
W Trybunale Konstytucyjnym trwa kryzys, który wylewa się, poza jego mury. Polskie sądy stają przed dylematem, czy rozstrzygając sprawy, brać pod uwagę wadliwie wydane, orzeczenia TK. Z kolei rząd nie publikuje w dziennikach urzędowych, jego wyroków, powołując się, na obronę praworządności.
- Mamy do czynienia z całkowitą blokadą funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego,
ze względu na postawę prezydenta Nawrockiego i decyzje prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego - analizuje prof. Safjan.
Sytuacja wydaje się bez wyjścia, choć pojawiają się różne pomysły na zakończenie impasu, np. usunięcie prezesa Bogdana Święczkowskiego. Wniosek o jego pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, we wrześniu ubiegłego roku, przekazał do TK, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Podstawą jest materiał dowodowy zgromadzony przeciwko Święczkowskiemu, w śledztwie dotyczącym oprogramowania Pegasus. Na uchylenie immunitetu nie zgodziło się, Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Posiedzeniu przewodniczył wiceprezes Bartłomiej Sochański. Prezes TK nie mógł brać udziału
w głosowaniu, ze względu na to, że wniosek dotyczył jego osoby.
- Rozumiem, że prezes Święczkowski, nie chce dopuszczać, nowych sędziów do orzekania, bo boi się możliwych konsekwencji. Na przykład głosowania sędziów na walnym zgromadzeniu Trybunału, które mogłoby doprowadzić do uchylenia mu immunitetu - ocenia prof. Marek Safjan, były prezes TK.
Policjant zakłada kajdanki.
Brutalne zabójstwo tynkarza. Obrońcy oskarżonego byłego policjanta, zaskoczyli sąd i prokuratora
Stacja paliw w Polsce.
Blokada Ormuz a ceny paliw w Polsce. Dlaczego odczuwamy skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie?
Konstytucjonalista, prof. Wojciech Sadurski kilka dni temu, na antenie TVN24 przedstawił inny pomysł na zakończenie kryzysu. Według niego powołani przez obecny parlament sędziowie powinni stworzyć „właściwy Trybunał Konstytucyjny”, który miałby działać, niezależnie od prezesa Święczkowskiego, a także poza murami instytucji.
Legitymację do tego ma im dać, większość w Trybunale. Osiągnięto by ją w momencie dopuszczenia do pracy, wszystkich sędziów, wybranych przez obecny parlament.
- Nie wykluczam takiego scenariusza, ale wydaje mi się, że byłby on absolutną ostatecznością - odpowiada prof. Patyra.
Według prawnika, miejsce zgromadzenia sędziów TK, nie musi być przy Alei Szucha w Warszawie, gdzie znajduje się siedziba instytucji. - Trybunału nie tworzy budynek. Trybunał tworzą sędziowie - podkreśla nowy sędzia TK.
Konsekwencje takiego rozwiązania mogą być jednak poważne. Prof. Patyra przestrzega, przed ideą państwa podwójnego. - Ci, którzy zostaną przy Alei Szucha, będą przekonani, że są Trybunałem Konstytucyjnym.
Druga grupa, do której z pewnością przyłączyłbym się, jeżeli będzie taka potrzeba, powie: „Nie, to my jesteśmy Trybunałem Konstytucyjnym”.
W konsekwencji za chwilę ktoś następny wymyśli: „To może zróbmy drugi KRS (Krajowa Rada Sądownictwa - red.), bo ten nam się nie podoba” - mówi prof. Patyra.
Prezes Święczkowski w opałach? „Musi nastąpić przesilenie”.
Jak dotąd, z niedawno wybranych sędziów wpuszczani do Trybunału Konstytucyjnego są jedynie dr Magdalena Bentkowska i prof. Dariusz Szostek, a już wkrótce dołączy do nich, zaprzysiężony we wtorek prof. Sławomir Patyra. Po przeciwnej stronie jest ośmiu sędziów wybranych, gdy w Sejmie większość miał PiS.
Ich liczebność będzie spadać, bo wkrótce zakończy się kadencja sędziów tzw. dublerów: Justyna Piskorskiego (we wrześniu) i Jarosława Wyrembaka (na początku przyszłego roku).
W ich miejsce Sejm zapewne wybierze kandydatów wskazanych przez koalicję rządową, ale nie wiadomo, czy prezydent odbierze od nich ślubowania. To nie jedyna niewiadoma.
- Nie wiemy, jak zachowają się tzw. starzy sędziowie, którzy są w tej chwili w TK. Czy dalej będą zdecydowanie opowiadać się za respektowaniem nieprawidłowej struktury Trybunału? - zastanawia się, prof. Marek Safjan.
Prof. Wojciech Sadurski zdradził w TVN24, że dwóch sędziów powołanych za czasów PiS ma odłączyć się od prezesa TK i zasilić szeregi „właściwego Trybunału Konstytucyjnego”. W kuluarach Trybunału, mówi się o sędziach Jakubie Stelinie i Rafale Wojciechowskim.
Pierwszy z nich wielokrotnie składał zdania odrębne do wyroków TK, np. podając w wątpliwość obecność Krystyny Pawłowicz w składzie Trybunału. Z kolei prof. Wojciechowski złożył zdanie odrębne do wyroku z 12 maja dotyczącego ustawy o statusie sędziów TK.
Trybunał uznał, że prezydent nie ma obowiązku, odbierać ślubowania od osoby, wybranej przez Sejm. Tłem wyroku jest spór o wybór z 13 marca, po którym tylko dwoje sędziów, zostało zaprzysiężonych w Pałacu Prezydenckim.
- Musi nastąpić jakieś przesilenie i rozwiązanie tej sytuacji. Nie może być tak, że demokratyczne państwo prawa, ma sparaliżowany od wielu lat, Trybunał Konstytucyjny. Nie funkcjonuje jedna z najważniejszych instytucji w państwie. To jest głęboka patologia - zauważa prof. Safjan.
Źródło: Radio ZET, Mateusz Kapera.
Oprac. Stanisław Cybruch
państwo, Pawłowicz, Pegasus, PiS, TVN24, prof. Patyra, prof. Sadurski, Safjan, Sejm, ślubowanie, Trybunał Konstytucyjny, TVN24, wyrok, Żurek,
Komentarze
Prześlij komentarz