Upał z Afryki
Dzisiaj przyszedł ten front afrykańskiego ciepła.
Nad Polskę, za kilka dni nadejdzie ciepło, znad Afryki. Takie informacje podawały jeszcze niedawno media. I dzisiaj przyszedł ten front ciepła afrykańskiego.
Mieszkam w Elblągu. Do polskiego Morza Bałtyckiego, mam zaledwie 64 kilometrów. To – jak mówi stare polskie przysłowie – rzut beretem.
U mnie od rana wydawało się upalnie. I w końcu przyszedł upał. Teraz, kiedy piszę ten krótki felieton, jest godzina 20:20 – w Elblągu, gdzie mieszkam - temperatura osiągnęła 36,7 Celsjusza.
No, ale wiosna była długa i zimna. Jutro lato się zaczyna, więc czas, na ciepło. Przyjdzie lato i będzie gorące, to dobrze. Byleby z nieba nie padało, bo truskawki na uprawach, zaczynają pleśnieć.
Ich ceny przerastają wszelkie dotychczasowe normy. Wczoraj były u nas, nawet po 10 zł (zależnie od stoiska), a dzisiaj – po 18 złotych za kilogram.
W staoisku przy schodach na Kalenkiewicza 20, nie ma ceny – pisze tylko „Truskawka Kaszubska”. To w ramach konkurencji, bo kupujący je – parzą na ceny i idą dalej, a tam pisze „Truskawka Słodka” - cena 12 zł.
W staoisku, przy schodach na Kalenkiewicza 20, nie ma ceny – pisze tylko „Truskawka Kaszubska”. To w ramach konkurencji, bo kupujący je – parzą na ceny i idą dalej, a tam pisze „Truskawka Słodka” - cena 12 zł.
Stanisław Cybruch
Afryka, cena, ciepło, konkurencja, stoisko, Truskawka Kaszubska, Truskawka Słodka, upał,
Komentarze
Prześlij komentarz