Szpital. „Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy"
Szokujące słowa lekarza sygnalisty ws. Szpitala Południowego.
24.06.2026 07:07. Były ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego w Warszawie, doktor Emil Jędrzejewski, udzielił głośnego wywiadu na Kanale Zero, Krzysztofowi Stanowskiemu.
Wypowiedział w nim szokujące słowa, które wywołały burzę w opinii publicznej. Dotyczyły one m.in. domniemanych działań Dawida Kacprzyka w placówce. Do wywiadu odniósł się już prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Były lekarz Szpitala Południowego na Kanale Zero/ fot. Marysia Zawada/REPORTER/OficjalneZero - X - screen.
Jakie zarzuty wysuwa dr Jędrzejewski wobec dra Kacprzyka. Co twierdzi dr Emil Jędrzejewski o działaniach w szpitalu. Dlaczego ordynator oddziału chirurgii miał zostać zwolniony ze szpitala.
Jak zareagował prezydent Warszawy na wywiad. Wstrząsający wywiad lekarza sygnalisty
We wtorkowy wieczór były lekarz pracujący w Szpitalu Południowym w Warszawie, dr Emil Jędrzejewski udzielił wywiadu na Kanale Zero Krzysztofowi Stanowskiemu.
Opisał w nim domniemane praktyki, których miał dopuścić się były koordynator SOR tej placówki Dawid Kacprzyk. - Trafiłem tam trzy lata temu. Zobaczyłem rzeczy, nazwijmy to delikatnie, dziwne - powiedział dr Jędrzejewski w rozmowie.
- Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. To jest sedno całego zamieszania - stwierdził. - Traktuje ludzi jak fantomy, a jeżeli fantom się popsuł, to zmienia dokumentację, że on już był popsuty.
To się kończy czymś, czego nie jestem w stanie zaakceptować. To się kończy, że niezależnie od tego, jakie są konsekwencje prawne... Są wartości w życiu. Tam ginęli ludzie, bo ktoś się uczył. To jest sedno całego zamieszania - mówił lekarz nt. byłego szefa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
- W wyniku błędu lekarskiego, doprowadzano do powikłań, które kończyły się letalnie - opowiedział dr Emil Jędrzejewski, dopytywany o szczegóły. Ponadto, z relacji lekarza wynika, że miało dochodzić do fabrykowania dokumentacji.
- Po trzech, czterech godzinach ktoś sobie przypomina, gdzie jest pacjent. I znajduje tego pacjenta martwego, i z jakiegoś powodu pacjentowi martwemu wykonuje się tomografię. Po to, żeby coś tam markować, żeby robić dokumentację.
O tym wie cały szpital i nikt z tym nic nie robi - opisywał były ordynator chirurgii Szpitala Południowego. Dopytywany przez dziennikarza o to, czy „Dawid Kacprzyk odpowiada za to, że tam umierali ludzie?” - lekarz odparł, że „Tak”.
Mazowiecki Szpital Bródnowski
Ciąg dalszy afery Kacprzyka. Kolejny szpital sprawdzi lekarza-milionera
Dawid Kacprzyk
Dawid Kacprzyk zrezygnował z mandatu radnego. Szpital odzyskał część pieniędzy
Bezradność dra Jędrzejewskiego
- O tym trochę wie cały szpital, ale nikt nic z tym nie robi. [...] Część ludzi funkcjonowała w zmowie milczenia, a część osób boi się konsekwencji takich, jak ja poniosłem. Ja robiłem wszystko, żeby to nie miało miejsca - opowiedział lekarz o swoich doświadczeniach w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim.
Dr Jędrzejewski stwierdził, że poinformował o wszystkim Rafała Trzaskowskiego za pośrednictwem jednego z komunikatorów, jednak nie uzyskał odpowiedzi.
Pierwotnie, według relacji dra Jędrzejowskiego, rozmawiał on o sprawie nieprawidłowości z szefem SOR-u. Kacprzyk miał jednak czuć się bezkarny.
Były ordynator chirurgii poinformował, że młody lekarz opierał się na koneksje polityczne, w tym na prezydenta Warszawy i jego zastępczynię. Dawid Kacprzyk miał złożyć oficjalną skargę do wiceprezydent Renaty Kaznowskiej, po uwagach dra Emila Jędrzejewskiego.
Reakcja prezydenta miasta
W odpowiedzi na te poważne oskarżenia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na swoim koncie na platformie X zamieścił oświadczenie.
„Wobec treści wywiadu udzielonego w dniu 23 czerwca 2026 r. przez dr Emilia Jędrzejewskiego w Kanale Zero, redaktorowi Krzysztofowi Stanowskiemu, dotyczącego rzekomych wydarzeń, które miały mieć miejsce w Warszawskim Szpitalu Południowym, z udziałem dr Dawida Kacprzyka, w okresie zatrudnienia w tym szpitalu, obu wymienionych lekarzy, zwrócę się jutro z wnioskiem do Prokuratora Generalnego o pilne podjęcie, przez prokuraturę stosownych czynności wyjaśniających” - przekazał polityk.
Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie wybuchła po opublikowaniu artykułu na portalu zero.pl, w którym opisywano zarówno błędy w szpitalu, jak i kontrowersyjne dochody dr Dawida Kacprzyka.
Według danych z jego oświadczenia majątkowego, lekarz miał zarobić 1,6 miliona złotych w ciągu roku. Kontrowersje wokół Szpitala Południowego zyskały dodatkowy wymiar polityczny, gdy ujawniono, że niektórzy politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki na oddziale, którym zarządzał Kacprzyk.
Źródło: Radio ZET/Kanał Zero/X, Szymon Miś.
Oprac. Stanisław Cybruch
błąd, dokumentacja, giną, Jędrzejewsk, Kacprzyk, KO, koneksje, lekarz, ludzie, ordynator, oskarżenie, polityk, prokurator, szpital, Trzaskowski, Warszawa, zatrudnienie, zarobił, zarządzał,
Komentarze
Prześlij komentarz