Atak hakerski na Uniwersytet Warszawski

Wyciekło około 200 tys. plików. 22.04.2026 10:22. W nocy z 15 na 16 kwietnia, w darknecie pojawiło się, ok. 200 tys. plików, które zostały uzyskane w wyniku, ataku hakerskiego na Uniwersytet Warszawski. Mogły się wśród nich znaleźć, dane osobowe, m.in. pracowników, studentów i kandydatów na studia. Uczelnia współpracuje w tej sprawie m.in. z CERT Polska oraz z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości. Uniwersytet Warszawski Jak doszło do naruszenia ochrony danych osobowych na Uniwersytecie Warszawskim. Które dane osobowe zostały opublikowane w darknecie po włamaniu. Jakie działania podjęto, by zminimalizować skutki ataku na UW. Dlaczego UW współpracuje z instytucjami zwalczającymi cyberprzestępczość. Atak hakerski na Uniwersytet Warszawski. We wtorek Uniwersytet Warszawski opublikował komunikat dotyczący naruszenia ochrony danych osobowych. Ma to związek z atakiem hakerskim, którego dokonano 9 lutego. „Do naruszenia doszło w wyniku nieuprawnionego dostępu do systemów informatycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Osoba nieuprawniona zalogowała się do systemu przy użyciu prawidłowych danych dostępowych (loginu i hasła), które zostały wcześniej przejęte – najprawdopodobniej, w wyniku działania złośliwego oprogramowania, na urządzeniu użytkownika” - przekazała uczelnia. W nocy z 15 na 16 kwietnia w darknecie pojawiło się ok. 200 tys. plików, które uzyskano dzięki włamaniu na serwery UW. 38,2 tys. z nich mogło zawierać dane osobowe m.in.: pracowników, studentów i kandydatów na studia. Wśród wykradzionych informacji mogą być np.: imię i nazwisko, data urodzenia, płeć, obywatelstwo, numer PESEL, wizerunek, numer i seria dokumentu tożsamości, nr paszportu, adres zamieszkania, adres e-mail, numer telefonu, nazwa użytkownika, numer rachunku bankowego, dane z dokumentów podatkowych, informacje dotyczące zdrowia, ubezpieczeń. Atak hakerski na Uniwersytet Warszawski. Jest komunikat ministra cyfryzacji. Cyberatak. Atak hakerski na Polskę. "Pierwsze identyfikacje związane są z Iranem". Uniwersyteckie dane opublikowane w darknecie. "W toku analizy ustalono, że opublikowany w darknecie zbiór danych obejmował bardzo dużą liczbę plików (ok. 200 tys., rozmiar: 850 GB). Zdecydowana większość plików z danymi osobowymi pochodzi z dwóch jednostek Uniwersytetu Warszawskiego – Wydział Neofilologii oraz Wydział Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji. Część z nich (ok. 650 GB) stanowiły materiały audiowizualne o charakterze publicznym" - dodał w komunikacie uniwersytet. Uczelnia zapewnia o podjętych działaniach w tej sprawie. Wśród nich są, m.in.: odizolowanie zagrożonych systemów, wymuszony reset haseł, wprowadzenie nowego zabezpieczenia logowania. Dodatkowo Uniwersytet Warszawski współpracuje z instytucjami, które zajmują się cyberprzestępczością: CERT Polska, Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości i Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych. UW zaleca wszystkim potencjalnym ofiarom ataku działania zapobiegające, w tym: zastrzeżenie numeru PESEL, monitorowanie aktywności kredytowej, włączenie alertów o próbach wykorzystania danych, czy zmiany haseł, np. do bankowości internetowej czy poczty elektronicznej. Źródło: Radio ZET/Uniwersytet Warszawski. Oprac. Stanisław Cybruch adres, aktywność, alert, bankowość, Cyberprzestępczość, darknet, hasło, kredyt, instytucja, izolacja, plik, reset, studia, Uniwersytet Warszawski,

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Donald Tusk odpowiada na słowa Karola Nawrockiego

"Czy zwierzęta takie jak psy i koty mogą się zarazić koronawirusem?"

Tusk zwrócił się prosto do Dudy