"Wolne Sądy" o sytuacji w Polsce"

"Jesteśmy w połowie drogi do tego, co jest na Białorusi. Albo nawet nieco dalej".

Wolne Sądy to nieformalna inicjatywa, stworzona trzy lata temu, przez czworo warszawskich prawników - pisze na tokfm.pl Anna Gmiterek-Zabłocka.

Uznali, że nie można milczeć, gdy władza - krok po kroku - niszczy państwo prawa. - To, co robimy, to walka o wartości - mówią zgodnie.

Wolne Sądy - spot o konstytucji

Maria Ejchart-Dubois, Sylwia Gregorczyk-Abram, Paulina Kieszkowska-Knapik i Michał Wawrykiewicz.

To oni stworzyli Wolne Sądy. Inicjatywę, która stoi za ogromną liczbą działań, pokazujących zwykłym obywatelom, co się w Polsce aktualnie dzieje: z sądami, praworządnością, prawami człowieka, przestrzeganiem Konstytucji.

Wolne Sądy współorganizowały akcję Światełko dla sądów, stały za lekcjami o Konstytucji, czy za walką o Sąd Najwyższy. Zrzeszeni w inicjatywie prawnicy, organizowali także zdalne spotkania z Polakami mieszkającymi za granicą i tłumaczyli im, czym są protesty wyborcze i jak należy je przygotować.

- Działania rządzących obudziły w nas bunt. Poczuliśmy, że to jest nasz obowiązek, by pokazywać ludziom, że ktoś chce nam odebrać praworządność, wmówić nam, że ona ma inne oblicze.

Wszystko to, co robimy, - może to są duże słowa - było i jest w obronie wartości - mówi Maria Ejchart-Dubois, po trzech latach działalności grupy.

Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,26179558,jestesmy-w-trakcie-wartkiego-marszu-w-kierunku-dyktatury-ustrojowej.html

Źródło: tokfm.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze