"Protest medyków na ulicach Warszawy"
"Pozwólcie leczyć pacjentów lepiej!"
Medycy apelujący, m.in. o zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB, zebrali się około południa przed resortem zdrowia.
Następnie postanowili udać się ulicami Warszawy przed Sejm. Lekarzom towarzyszyli także przedstawiciele innych zawodów medycznych.
Protestujący zebrali się około południa przy siedzibie Ministerstwa Zdrowia, a następnie ruszyli w kierunku Sejmu.
"Niemy protest! Nie wiążcie nam rąk! Pozwólcie leczyć pacjentów lepiej! 6,8% PKB na ochronę zdrowia teraz! Nie każcie pacjentom czekać w kolejce do specjalisty i na zabiegi ratujące zdrowie. Dajcie nam szanse godnie pracować bez presji niejasnego i szkodliwego prawa!" - apelowali organizatorzy protestu.
- Jesteśmy zwyczajnie przepracowani i zmęczeni. Coraz częściej na naszych ustach pojawia się słowo "emigracja". Nas jako Polski nie stać, żeby kolejni pracownicy służby zdrowia, wyjeżdżali do krajów "normalnych".
Takich, gdzie warunki pracy i płace, są godne i dobre - mówił jeden z protestujących, podczas swojego wystąpienia, ze sceny ustawionej przy budynkach Sejmu. Jak dodawał, sobotni przemarsz medyków ulicami Warszawy, to nie jest ich ostatnie słowo.
- Ta manifestacja nie będzie przełomowa. Ona ma być początkiem (...) Duży, głośny protest powinien się odbyć, pod koniec tego roku - mówił. - Takiego kryzysu, jaki mamy teraz w ochronie zdrowia, nie było w służbie zdrowia, chyba nigdy. Jeżeli nie teraz, to nigdy nie naprawimy tego systemu - podsumował.
Więcej - https://www.money.pl/gospodarka/protest-medykow-na-ulicach-warszawy-pozwolcie-leczyc-pacjentow-lepiej-6540873311659649a.html
Źródło: money.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Medycy apelujący, m.in. o zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB, zebrali się około południa przed resortem zdrowia.
Następnie postanowili udać się ulicami Warszawy przed Sejm. Lekarzom towarzyszyli także przedstawiciele innych zawodów medycznych.
Protestujący zebrali się około południa przy siedzibie Ministerstwa Zdrowia, a następnie ruszyli w kierunku Sejmu.
"Niemy protest! Nie wiążcie nam rąk! Pozwólcie leczyć pacjentów lepiej! 6,8% PKB na ochronę zdrowia teraz! Nie każcie pacjentom czekać w kolejce do specjalisty i na zabiegi ratujące zdrowie. Dajcie nam szanse godnie pracować bez presji niejasnego i szkodliwego prawa!" - apelowali organizatorzy protestu.
- Jesteśmy zwyczajnie przepracowani i zmęczeni. Coraz częściej na naszych ustach pojawia się słowo "emigracja". Nas jako Polski nie stać, żeby kolejni pracownicy służby zdrowia, wyjeżdżali do krajów "normalnych".
Takich, gdzie warunki pracy i płace, są godne i dobre - mówił jeden z protestujących, podczas swojego wystąpienia, ze sceny ustawionej przy budynkach Sejmu. Jak dodawał, sobotni przemarsz medyków ulicami Warszawy, to nie jest ich ostatnie słowo.
- Ta manifestacja nie będzie przełomowa. Ona ma być początkiem (...) Duży, głośny protest powinien się odbyć, pod koniec tego roku - mówił. - Takiego kryzysu, jaki mamy teraz w ochronie zdrowia, nie było w służbie zdrowia, chyba nigdy. Jeżeli nie teraz, to nigdy nie naprawimy tego systemu - podsumował.
Więcej - https://www.money.pl/gospodarka/protest-medykow-na-ulicach-warszawy-pozwolcie-leczyc-pacjentow-lepiej-6540873311659649a.html
Źródło: money.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz