Biejat o brutalności policji: "To konsekwencja polityki nienawiści"

- Policjanci nie podali nikomu nazwiska, chociaż mają obowiązek się legitymować.

W związku z tym, nie mamy możliwości zaskarżać policjantów, którzy zachowywali się brutalnie...

Posłanka Magdalena Biejat opisywała w TOK FM, co działo się podczas aresztowania, aktywistki Margot.

Nie milkną echa piątkowego aresztowania aktywistki Margot. Towarzyszył temu protest, którego uczestnicy mówili o "niewiarygodnej brutalności" policjantów, którzy mieli wyrywać protestujących z tłumu, bez ostrzeżenia czy wezwania, do rozejścia się.

Margot została aresztowana nagle, podczas demonstracji, chociaż chwilę wcześniej, sama chciała oddać się w ręce policji.

- Aktywistka, która ma być aresztowana, dobija się do radiowozu, a funkcjonariusz jej nie wpuszcza. Policja była agresywna, przy mnie wyłapywała zupełnie przypadkowe osoby, które tam stały, albo szły i pakowała je do furgonetek.

- Wywoziła te osoby w niewiadome miejsca – mówiła w TOK FM posłanka Lewicy Magdalena Biejat.

Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,26193416,biejat-o-brutalnosci-policji-to-konsekwencja-polityki-nienawisci.html

Źródło: tokfm.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze