"Wybory 2020. Gorąco na wiecu Dudy we Wrocławiu"
W sobotę, 4 lipca 2020 we Wrocławiu, odbył się wiec Andrzeja Dudy.
Na rynku zgromadzili się, zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy, ubiegającego się o reelekcję prezydenta.
Słychać było zarówno głosy poparcia jak i gwizdy. Przeciwnicy skandowali między innymi: "Wypad stąd". "Gazeta Wrocławska" poinformowała, że jeden ze zwolenników Dudy, zaatakował jej dziennikarza, który prowadził transmisję na żywo.
Na wrocławskim rynku zebrali się zwolennicy i przeciwnicy Andrzeja Dudy
Przed wiecem, grupa przeciwników Andrzeja Dudy, zgromadziła się w pobliżu sceny. Protest przeciwko prezydentowi zorganizował "Strajk Kobiet". Uczestnicy demonstracji, zostali odcięci, kordonem policyjnym.
Skandowali hasła: "Marionetka", "Mamy dość", "Do domu, wypad!", "Tutaj przegrasz". Gwizdy było też słychać w czasie przemówienia prezydenta.
Jak podaje "Gazeta Wrocławska", policja próbowała usunąć z miejsca, gdzie miał przemawiać Duda, liderkę Strajku Kobiet Martę Lempart, ta się jednak nie dała. Oświadczyła, że jest na legalnie zgłoszonej manifestacji, a Andrzejowi Dudzie zarzuciła, że popełnia przestępstwo.
Bo jego sztab nie zgłosił zgromadzenia w terminie. Zapowiedziała też złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Mówiła, że policja będzie musiała ją wynieść. "Niech cała Polska zobaczy, jak mnie wynoszą" - stwierdziła działaczka.
"Gazeta Wrocławska" poinformowała też, że jeden ze zwolenników Andrzeja Dudy, zaatakował jej dziennikarza, który prowadził transmisję na żywo z rynku. "Z dużą siłą uderzył go w głowę. Policja spisała mężczyznę, nie został jednak zatrzymany i w dalszym ciągu demonstruje na Rynku" - czytamy.
Więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2020/aktualnosci/news-wybory-2020-goraco-na-wiecu-andrzeja-dudy-we-wroclawiu,nId,4592441#utm
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Na rynku zgromadzili się, zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy, ubiegającego się o reelekcję prezydenta.
Słychać było zarówno głosy poparcia jak i gwizdy. Przeciwnicy skandowali między innymi: "Wypad stąd". "Gazeta Wrocławska" poinformowała, że jeden ze zwolenników Dudy, zaatakował jej dziennikarza, który prowadził transmisję na żywo.
Na wrocławskim rynku zebrali się zwolennicy i przeciwnicy Andrzeja Dudy
Przed wiecem, grupa przeciwników Andrzeja Dudy, zgromadziła się w pobliżu sceny. Protest przeciwko prezydentowi zorganizował "Strajk Kobiet". Uczestnicy demonstracji, zostali odcięci, kordonem policyjnym.
Skandowali hasła: "Marionetka", "Mamy dość", "Do domu, wypad!", "Tutaj przegrasz". Gwizdy było też słychać w czasie przemówienia prezydenta.
Jak podaje "Gazeta Wrocławska", policja próbowała usunąć z miejsca, gdzie miał przemawiać Duda, liderkę Strajku Kobiet Martę Lempart, ta się jednak nie dała. Oświadczyła, że jest na legalnie zgłoszonej manifestacji, a Andrzejowi Dudzie zarzuciła, że popełnia przestępstwo.
Bo jego sztab nie zgłosił zgromadzenia w terminie. Zapowiedziała też złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Mówiła, że policja będzie musiała ją wynieść. "Niech cała Polska zobaczy, jak mnie wynoszą" - stwierdziła działaczka.
"Gazeta Wrocławska" poinformowała też, że jeden ze zwolenników Andrzeja Dudy, zaatakował jej dziennikarza, który prowadził transmisję na żywo z rynku. "Z dużą siłą uderzył go w głowę. Policja spisała mężczyznę, nie został jednak zatrzymany i w dalszym ciągu demonstruje na Rynku" - czytamy.
Więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2020/aktualnosci/news-wybory-2020-goraco-na-wiecu-andrzeja-dudy-we-wroclawiu,nId,4592441#utm
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz