"Zbyt szybko znosimy restrykcje"
"Zapłacimy za to, za kilka miesięcy, twierdzi prof. Andrzej Bednarek" - pisze Tamara Olszewska w koduj24.pl.
"Powstanie możliwość do 6 milionów zakażeń".
Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego (UM) w Łodzi, nie mają dla nas, dobrych wiadomości.
Czeka nas kolejny wzrost zachorowań na koronawirusa. Zdaniem prof. Bednarka, za szybko zostały zniesione ograniczenia, co źle rokuje. Gdyby te restrykcje zostały utrzymane do września, liczba prognozowanych zakażeń, oscylowałaby w okolicach 260 tysięcy.
Inaczej to wygląda teraz i właściwie wszystko zależy od tego, jak my sami będziemy stosować się do przestrzegania wskazanych zaleceń sanitarnych. Jeśli podejdziemy do sprawy poważnie i odpowiedzialnie, to będziemy walczyć z koronawirusem do końca roku, a szczyt zachorowań nastąpi w okolicach listopada.
Wówczas "dziennie potwierdzonych infekcji będzie nie więcej niż tysiąc, a wszystkich zainfekowanych ok. 3 mln". O wiele gorzej będzie w sytuacji, gdy Polacy już sobie, całkowicie odpuszczą restrykcje.
Wówczas już pod koniec sierpnia, zacznie przybywać chorych, a najwięcej ich będzie w październiku. Możemy oczekiwać w tym miesiącu, ok. 3 mln zakażonych koronawirusem, a w sumie nawet 6 mln ludzi.
Internauci, niestety nie godzą się, z teorią prof. Bednarka. "Cieszę się, że panu Bednarkowi chleb sam do domu przychodzi, podobnie jak wędlina i inne produkty spożywcze. Niestety, inni nie mają tak dobrze. Jak nie będą mieli pracy do września to umrą z głodu".
"Oczywiście to niezły sposób, żeby pokonać wirusa, ale chyba jednak odrobinę zbyt radykalny i społeczeństwo może tego nie przełknąć".
Więcej - https://koduj24.pl/zbyt-szybko-znosimy-restrykcje-zaplacimy-za-to-za-kilka-miesiecy-twierdzi-prof-andrzej-bednarek-mozliwosc-do-6-mln-zakazen/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
"Powstanie możliwość do 6 milionów zakażeń".
Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego (UM) w Łodzi, nie mają dla nas, dobrych wiadomości.
Czeka nas kolejny wzrost zachorowań na koronawirusa. Zdaniem prof. Bednarka, za szybko zostały zniesione ograniczenia, co źle rokuje. Gdyby te restrykcje zostały utrzymane do września, liczba prognozowanych zakażeń, oscylowałaby w okolicach 260 tysięcy.
Inaczej to wygląda teraz i właściwie wszystko zależy od tego, jak my sami będziemy stosować się do przestrzegania wskazanych zaleceń sanitarnych. Jeśli podejdziemy do sprawy poważnie i odpowiedzialnie, to będziemy walczyć z koronawirusem do końca roku, a szczyt zachorowań nastąpi w okolicach listopada.
Wówczas "dziennie potwierdzonych infekcji będzie nie więcej niż tysiąc, a wszystkich zainfekowanych ok. 3 mln". O wiele gorzej będzie w sytuacji, gdy Polacy już sobie, całkowicie odpuszczą restrykcje.
Wówczas już pod koniec sierpnia, zacznie przybywać chorych, a najwięcej ich będzie w październiku. Możemy oczekiwać w tym miesiącu, ok. 3 mln zakażonych koronawirusem, a w sumie nawet 6 mln ludzi.
Internauci, niestety nie godzą się, z teorią prof. Bednarka. "Cieszę się, że panu Bednarkowi chleb sam do domu przychodzi, podobnie jak wędlina i inne produkty spożywcze. Niestety, inni nie mają tak dobrze. Jak nie będą mieli pracy do września to umrą z głodu".
"Oczywiście to niezły sposób, żeby pokonać wirusa, ale chyba jednak odrobinę zbyt radykalny i społeczeństwo może tego nie przełknąć".
Więcej - https://koduj24.pl/zbyt-szybko-znosimy-restrykcje-zaplacimy-za-to-za-kilka-miesiecy-twierdzi-prof-andrzej-bednarek-mozliwosc-do-6-mln-zakazen/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz