"Rydzyk sprzedaje maseczki i przyłbice. ZOBACZ CENY"

Jakiś czas temu o. Tadeusz Rydzyk (75 l.) apelował, do ludzi dobrej woli...

Wołał o pomoc w utrzymaniu swych dzieł medialnych. Koronakryzys dał się wszak we znaki, nawet imperium toruńskiego duchownego.

Czyżby właśnie pojawiła się okazja na przerwanie trudności? Sklepik wysyłkowy fundacji "Nasza Przyszłość", w której słynny kapłan jest przewodniczącym rady, zaczął sprzedawać… maseczki i przyłbice!

To się nazywa iść z duchem czasu! Do tej pory sklep trudnił się głównie sprzedażą książek o tematyce religijnej, gazet rodzin Radia Maryja i dewocjonaliów. W dobie kryzysu, z powodu epidemii, uzupełnił asortyment o... "akcesoria ochronne".

A to przecież, w obecnych czasach, artykuły bardzo pożądane i poszukiwane! Ceny? Bynajmniej wcale nie wygórowane. Raczej podobne do tych, jakie widzimy w innych miejscach. Za wielorazową, bawełnianą maseczkę trzeba zapłacić 9,90 zł.

Nieco więcej, bo 16,90 zł kosztuje plastikowa przyłbica, która - wedle zapewnień sklepu - "zmniejsza ryzyko zakażenia drogą kropelkową". Na wysyłkę towarów trzeba czekać do 5 dni, a towaru ponoć obecnie w magazynach nie brakuje.

Więcej - https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/stalo-sie-rydzyk-sprzedaje-maseczki-i-przylbice-zobacz-ceny-drogo-aa-d7Tq-wn94-45DH.html

Źródło: se.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze