"Czy czeka nas permanentna inwigilacja w imię bezpieczeństwa?"

"To bardzo możliwe". Tak wygrywają z koronawirusem Azjaci.

Kontrola przy wejściu do stacji metra w Wuhan

Państwom azjatyckim udało się ograniczyć pandemię koronawirusa dzięki aplikacjom w telefonach śledzącym obywateli. Teraz to rozwiązanie testują Europejczycy.

Testowanie aplikacji pozwalających na śledzenie ruchu osób i identyfikowanie zainfekowanych trwa już m.in. w Austrii, Belgii, Niemczech, Francji, Danii, Włoszech, Szwajcarii, Hiszpanii i Czechach. Programy te mają być wzorowane na podobnym oprogramowaniu, jak to stosowane w Singapurze i Chinach.

System w takiej aplikacji, widzi osoby, które mija na ulicy użytkownik. Jeśli ktoś zostanie zakażony, program potrafi natychmiast ustalić, z kim w ostatnich dniach się mijał i kto mógł być nosicielem wirusa. Użytkownik widzi również, w swoim otoczeniu osoby, które mają status zainfekowanych.

Więcej - https://wyborcza.pl/7,75399,25839327,czy-czeka-nas-permanentna-inwigilacja-w-imie-bezpieczenstwa.html

Źródło: wyborcza.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze